Drzewa i krzewy przy płocie to częste źródło konfliktów sąsiedzkich. Problem zwykle zaczyna się niewinnie. Gałęzie powoli wyrastają nad ogrodzenie, korzenie wypychają bruk na podjeździe lub liście zapychają rynny. Nieporozumienia mogą dotyczyć też dostępu do światła, gdy na przykład nasz żywopłot zacienia ogródek sąsiada. Jak sobie poradzić w takich sytuacjach?
Z tego artykułu dowiesz się:
-
Czy prawo określa dokładną odległość roślin od płotu?
-
Co zrobić, gdy gałęzie drzew sąsiada osłaniają naszą działkę?
-
Jak przyciąć gałęzie drzewa sąsiada zgodnie z przepisami?
-
Jak poradzić sobie z korzeniami przechodzącymi pod płotem?
-
Czyje są owoce za płotem?
-
Kto musi sprzątać liście, igły i pyłki, które spadają z drzewa sąsiada?
-
Co zrobić, gdy rośliny sąsiada zacieniają nasz dom lub ogród?
-
Kto odpowiada za chore lub stare drzewo przy granicy działki?
Czy prawo określa dokładną odległość roślin od płotu?
| Prawo nie wyznacza jednej odległości dla sadzenia roślin przy granicy działki. Jednak drzewo lub krzew posadzony zbyt blisko płotu może stać się źródłem sporu z sąsiadem. |
Nie ma ogólnego przepisu, który określałby odległość drzewa lub krzewu od granicy działki prywatnej. Oznacza to, że samo posadzenie rośliny blisko płotu nie jest nielegalne. Kłopoty zaczynają się, gdy nasadzenia realnie przeszkadzają sąsiadowi. Mogą zacieniać działkę, uszkadzać ogrodzenie lub wychodzić korzeniami pod nawierzchnię. Problemem są też liście czy igły, jeśli stale zaśmiecają sąsiednią posesję. W takim wypadku poszkodowany może powołać się na art. 144 Kodeksu cywilnego, czyli zakaz tak zwanych uciążliwych immisji.
W praktyce sadzenie roślin blisko płotu jest więc ryzykowne, ponieważ może łatwo prowadzić do sporu. Prócz tego, jeżeli drzewo lub krzew rośnie dokładnie na granicy, traktuje się je jak element wspólny, z którego mogą korzystać właściciele obu działek.
Co zrobić, gdy gałęzie drzew sąsiada osłaniają naszą działkę?
| Gdy gałęzie drzewa sąsiada przechodzą nad Twoją działkę, najpierw warto poprosić o ich przycięcie. Jeśli to nie pomoże, trzeba wezwać sąsiada na piśmie, a po wyznaczonym terminie można usunąć je po swojej stronie. |
Jeśli gałęzie drzewa u sąsiada zwieszają się nad naszą działką i zaczyna nam to przeszkadzać lub jest niebezpieczne, warto zacząć od zwykłej rozmowy i poprosić o przycięcie drzewa. Gdy to nie pomaga, trzeba wysłać mu pisemne wezwanie. W piśmie należy opisać problem i wskazać, których gałęzi dotyczy sprawa. Co ważne, w wezwaniu musi być wyznaczony termin na ich usunięcie, na przykład 14 dni od otrzymania pisma. Dobrze też dopisać, że po upływie terminu zamierzamy skorzystać z prawa, jakie daje art. 150 Kodeksu cywilnego i usuniemy gałęzie. Najlepiej wysłać takie wezwanie listem poleconym i zachować potwierdzenie nadania.
Dopiero gdy sąsiad nie zareaguje w wyznaczonym czasie, na mocy wspomnianego art. 150 Kodeksu cywilnego mamy prawo samodzielnie obciąć gałęzie, ale tylko po stronie swojej działki. Drewno uzyskane w ten sposób możemy zatrzymać.
Jak przyciąć gałęzie drzewa sąsiada zgodnie z przepisami?
| Gałęzie drzewa sąsiada można usunąć tylko po swojej stronie i bez nadmiernego uszkadzania rośliny. Przed cięciem trzeba też sprawdzić, czy w koronie nie ma gniazd lub innych chronionych siedlisk. |
Przycinając drzewo, należy pamiętać, że wolno usuwać tylko te gałęzie, które przechodzą na naszą stronę. Nie można przy tym zbyt mocno uszkodzić całego drzewa.
Przepisy o ochronie przyrody obejmują również drzewa, które rosną na prywatnej działce. Jeśli cięcie obejmie więcej niż 30% korony, może zostać uznane za uszkodzenie drzewa. Gdy przekroczy 50%, będzie traktowane już jako zniszczenie całej rośliny. Istnieją wyjątki od tej reguły. Chodzi o sytuacje, w których cięcie ma chronić drzewo, ograniczyć ryzyko jego złamania lub zostaje wykonane, aby usunąć martwe i niebezpieczne gałęzie. Wtedy ingerencja w koronę nie jest uznana za działanie prowadzące do zniszczenia drzewa.
Przed cięciem należy też zwrócić uwagę na ptaki i inne gatunki chronione gniazdujące na drzewie. Nie ma jednego przepisu, który zakazywałby cięcia drzew przez cały okres lęgowy, ale bez względu na porę roku nie wolno niszczyć gniazd, schronień i innych chronionych siedlisk ptaków i owadów. Dlatego przed rozpoczęciem prac trzeba sprawdzić, czy w koronie nie ma zasiedlonych gniazd albo innych miejsc objętych ochroną prawną. Jeśli są, należy wstrzymać cięcie albo wystąpić do regionalnego dyrektora ochrony środowiska o zgodę na odstępstwo od zakazów dotyczących gatunków chronionych.
Prawo do obcięcia gałęzi, które wchodzą na naszą działkę, nie unieważnia przepisów o ochronie przyrody. Dlatego cięcie powinno być ostrożne i ograniczone tylko do tego, co rzeczywiście przechodzi przez granicę i wymaga usunięcia.
Jak poradzić sobie z korzeniami przechodzącymi pod płotem?
| Korzenie przechodzące z sąsiedniej działki można usunąć po swojej stronie bez zgody właściciela drzewa. Warto jednak zrobić to ostrożnie, aby nie naruszyć stabilności rośliny i nie doprowadzić do większego sporu. |
Przepisy dotyczące korzeni drzew wykraczających poza granice działki są bardziej jednoznaczne. Według art. 150 Kodeksu cywilnego właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. Co ważne, w przypadku korzeni ustawa nie wymaga wcześniejszego wyznaczenia sąsiadowi terminu na wykonanie tego zadania. Obowiązek ten dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniej parceli. W praktyce oznacza to, że korzenie można usuwać samodzielnie, bez pytania sąsiada o zgodę.
Nie warto jednak wycinać korzeni w pośpiechu lub lekkomyślnie. Jeżeli system korzeniowy jest bardzo rozbudowany, zbyt radykalna ingerencja może osłabić stabilność drzewa. Jeżeli w przyszłości podcięte drzewo przewróci się na budynek albo ogrodzenie, spór może być znacznie poważniejszy niż sam problem korzeni. Dlatego przy większych drzewach dobrze udokumentować zakres prac i nie wycinać więcej, niż jest niezbędne, aby chronić swój grunt.
Czyje są owoce za płotem?
| Owoce wiszące na drzewie należą do właściciela rośliny, ale te, które same spadną na sąsiednią działkę, zwykle przypadają właścicielowi gruntu. Prawo dopuszcza też wejście sąsiada po gałęzie lub owoce, jeśli naprawi ewentualne szkody. |
Owoce, które nadal wiszą na gałęzi, należą do właściciela drzewa. Jeżeli jednak zwieszają się nad naszą działką, po wyznaczeniu sąsiadowi odpowiedniego terminu możemy je usunąć i zachować dla siebie. Pozwala na to wspomniany już art. 150 k.c. Inaczej w świetle prawa wygląda kwestia owoców, które same opadły na sąsiedni grunt. Art. 148 k.c. mówi wprost, że owoce opadłe z drzewa lub krzewu na grunt sąsiedni stanowią pożytki tego gruntu. W praktyce oznacza to, że należą do właściciela działki, na którą spadły. Wyjątek dotyczy parceli przeznaczonej na użytek publiczny, na przykład chodnika, ulicy albo parku. W takim przypadku nie stosuje się zasady, że opadłe owoce stają się pożytkiem tego gruntu.
Zdarza się, że błędnie zakładamy, iż sąsiad nie ma prawa wejść na naszą działkę, by obciąć gałęzie swojego drzewa lub zebrać z niego owoce. Tymczasem zgodnie z art. 149 k.c. właściciel drzewa może wejść na sąsiedni grunt, aby usunąć swoje gałęzie lub zebrać owoce i musimy mu to umożliwić. Co ważne, jeśli podczas takich prac sąsiad zniszczy nasze grządki lub sprzęt ogrodowy, ponosi za to odpowiedzialność.
Kto musi sprzątać liście, igły i pyłki, które spadają z drzewa sąsiada?
| Liście, igły i pyłki z sąsiednich drzew zwykle są naturalną częścią sąsiedztwa. Jeśli jednak powodują szkody lub stałą uciążliwość, warto dokumentować problem i domagać się jego ograniczenia. |
Liście, igły czy pyłki drzew w sezonie są naturalnymi immisjami, ale problem zaczyna się wtedy, gdy skala zjawiska przekracza przeciętną miarę w rozumieniu art. 144 k.c. To właśnie ten przepis może być podstawą roszczeń, gdy robi się to uciążliwe. Jeżeli liście z drzewa sąsiada regularnie zapychają rynny, powodują podmakanie elewacji albo zmuszają nas do częstego sprzątania, warto najpierw porozmawiać o problemie. Pomocne może być też dokumentowanie szkód. Jeśli prośba o ograniczenie uciążliwości nie pomaga, podstawą dalszych roszczeń będzie art. 222 § 2 k.c. W świetle prawa możemy żądać od sąsiada zaniechania naruszeń i ograniczenia uciążliwości.
Co zrobić, gdy rośliny sąsiada zacieniają nasz dom lub ogród?
| Wysokie drzewa lub żywopłot przy granicy działki mogą stać się problemem, gdy mocno ograniczają dostęp do światła. W takiej sytuacji warto najpierw wezwać sąsiada do ograniczenia uciążliwości, a w razie sporu zwrócić się do sądu. |
Samo posadzenie wysokiego żywopłotu albo rzędu drzew przy granicy działki nie jest zakazane. Jednak rośliny takie mogą stać się problemem, jeśli przez swoją wysokość i gęstość realnie ograniczają korzystanie z sąsiedniej nieruchomości ponad przeciętną miarę. W takim wypadku znów ma zastosowanie art. 144 k.c. Zacienienie ocenia się właśnie przez pryzmat tego przepisu. Warto wysłać pisemne wezwanie do zaniechania naruszeń i ograniczenia uciążliwości. Jeśli sąsiad nic z tym nie robi, sprawę kieruje się do sądu cywilnego.
Kiedy zacienienie wykracza ponad przeciętną miarę? Takie sprawy ocenia się z uwzględnieniem konkretnych warunków danego miejsca. Znaczenie ma między innymi przeznaczenie nieruchomości i rodzaj nasadzeń. Z prawnego punktu widzenia nie ma jednak prostej zasady dotyczącej maksymalnej wysokości drzew lub płotów przy granicy działki.
Kto odpowiada za chore lub stare drzewo przy granicy działki?
| Za chore lub niebezpieczne drzewo odpowiada właściciel działki, na której rośnie. Gdy roślina grozi przewróceniem lub uszkodzeniem mienia, trzeba reagować szybko, a w nagłej sytuacji wezwać pomoc. |
Gdy drzewo jest wyraźnie chore, spróchniałe czy pochylone i grozi przewróceniem, właściciel terenu, na którym rośnie, musi usunąć zagrożenie. Jeśli to zaniedba, może odpowiadać za szkodę na zasadach ogólnych prawa cywilnego. Art. 415 k.c. mówi wprost, że kto z własnej winy wyrządził drugiemu szkodę, ma obowiązek ją naprawić.
W sytuacji nagłej, gdy drzewo lub duży konar stwarza bezpośrednie zagrożenie życia, zdrowia lub mienia, można dzwonić pod numer 112.
Jeśli widzimy, że drzewo na posesji sąsiada jest w złym stanie, warto z nim o tym porozmawiać. Stan roślin po burzy czy silnym wietrze należy kontrolować i szybko zgłaszać niebezpieczne sytuacje. Pamiętajmy, że podstawą wspólnoty sąsiedzkiej są otwarty dialog i wzajemna troska, która pomaga dbać o codzienne bezpieczeństwo oraz komfort życia w okolicy.
Dowiedz się więcej:
-
Jak rozwiązywać problemy z sąsiadami?
-
Czy grill na balkonie jest legalny?
-
Co grozi za zaniedbany chodnik przy domu?
-
Co grozi za brak ważnego przeglądu kominiarskiego?
Niniejsze opracowanie ma jedynie charakter informacyjny. Jego treść nie stanowi porady prawnej, podatkowej, finansowej czy z zakresu obrotu nieruchomościami. W celu uzyskania profesjonalnego wsparcia, skonsultuj się ze specjalistą: https://www.nieruchomosci-online.pl/agenci.html




