Wyżej, więcej, lepiej. O widoczności w sieci. Rozmowa z Jakubem Trybułą.

Artykuł pochodzi z magazynu ESTATE

Czytaj cały numer!

Pobierz numer 02/2020
Alicja Palińska

fot.: Victoria Palacios / unsplash.com

Pierwsza trójka w wynikach wyszukiwania Google to cel każdego pozycjonera. Wysokie pozycje przekładają się na ruch na stronie, czyli bezpośrednie odwiedziny osób, które w pasek wyszukiwarki Google wpisują to, czego właśnie szukają. Co w wynikach wyszukiwania znajdują poszukujący nieruchomości? Jak zmieniły się zachowania internautów w sieci w związku z koronawirusem oraz na czym warto oprzeć swoje działania SEO? Zapytałam o to Jakuba Trybułę, Customer Success Specialist z Senuto – polskiego narzędzia do badania widoczności w Google i optymalizacji działań SEO, które właśnie podbija świat!

Nasze życie przeniosło się do rzeczywistości online. W obawie przed koronawirusem spędzamy czas w swoich czterech ścianach i – jeszcze więcej niż wcześniej – przed ekranami komputera i smartfona. Jak zmienił się ruch w internecie podczas pandemii?

Analiza zapytań wpisywanych w wyszukiwarkę Google to kopalnia wiedzy o zachowaniach internautów i ich potrzebach. Rzeczywiście, obowiązkowa izolacja, a także obawa o zdrowie i pracę wpłynęły na to, jak spędzaliśmy i spędzamy teraz czas w sieci i czego wyszukujemy. W ujęciu ogólnym e-commerce oparł się kryzysowi, a nawet notuje lekkie, w granicach 5–7%, wzrosty w stosunku do poziomu sprzed pojawienia się pierwszych przypadków koronawirusa w Polsce. Natomiast wszystko inne, co możemy odłożyć na później – odkładamy.

Obecnie widać już, że Polacy nauczyli się żyć w kwarantannie i po pierwszym szoku sytuacja ma oznaki stabilizacji w nowym wymiarze. W tej nowej rzeczywistości można wyróżnić trzy grupy biznesów.

Po pierwsze takie, na które koronawirus wywarł mocny, negatywny i trwały wpływ: turystyka (spadek 30%), catering (spadek 44%), szkolenia (spadek 65%), fitness (lokalne kluby fitness i siłownie), zdrowie (lokalne kliniki ortopedyczne, stomatologiczne, dermatologiczne itp.), meble (spadek 11%).

Po drugie te, które po pierwszym szoku już się podnoszą: e-commerce w branży moda, hobby i zwierzęta domowe.

Po trzecie takie, które na kryzysie zyskały: środki ochrony osobistej i dezynfekcji oraz elektronika (sprzęt do nauki, pracy zdalnej czy rozrywki).

fot. Kevin Gutowski / unsplash.com

Wynika z tego, że widoczność w Google to obecnie podstawa działań w sieci…

Tym bardziej, że pozycjonowanie jest relatywnie tanim źródłem ruchu, w którym nie płaci się bezpośrednio za przeklik do strony, a wiele biznesów przeniosło się do sieci, aby dostosować się do nowej rzeczywistości. Jednak efekty SEO, które mają za cel podnieść pozycję witryny w organicznych wynikach wyszukiwania Google, są widoczne dopiero po pewnym czasie – czasami trzeba czekać nawet kilka miesięcy, jak nie lat. To zależy od potencjału już wypracowanego przez daną witrynę. To, co mogę doradzić, to nie zaprzestawać tych działań, nawet kiedy budżet reklamowy jest zmniejszany, bo utrata wypracowanych pozycji może okazać się znacznie bardziej kosztowna, lub rozpocząć je właśnie teraz, aby za jakiś czas, już po wyjściu z pandemii, wyprzedzić konkurencję. Może teraz jest czas na budowanie wartościowego contentu na stronie, na co wcześniej nigdy nie było czasu…

Gerhard Gellinger / pixabay.com

Co można zrobić zatem na początek, aby działania pozycjonerskie dobrze określić i aby ostatecznie skutecznie pozyskiwały ruch dla strony www?

Na początku zalecam sprawdzić poziom widoczności strony w wynikach wyszukiwania. Dzięki unikalnej technologii Senuto na bieżąco monitoruje 19 milionów fraz, które polscy internauci wpisują w wyszukiwarkę Google, co pozwala na dostęp do precyzyjnych danych. W module „Analiza widoczności” można sprawdzić wszystkie słowa kluczowe z bazy Senuto, na jakie wskazana witryna jest widoczna. To podstawa do analizy sytuacji swojej strony w Google oraz tego, jak radzi sobie konkurencja. Tak można ustalić, jak daleko nam do najsilniejszych. Udostępniana baza słów kluczowych służy z kolei do budowania list fraz i planowania treści w serwisie. Zalecam tworzenie treści szczególnie pod niezagospodarowane jeszcze frazy. Do tego opcja codziennego monitoringu, który daje wgląd w pozycje serwisu na bieżąco. Rozpoznajemy też czynniki wpływające na zmianę pozycji w wynikach wyszukiwania.

Im wyżej na pozycjach w wynikach wyszukiwania Google, tym więcej bezpośrednich wejść na stronę.

Pozycjonowanie to nie tylko pierwsza strona w wynikach wyszukiwania. Co oznaczają pozycje w TOP 3, TOP 10 i TOP 50 w Google?

Każdy, kto postawił na pozycjonowanie, ma jeden cel – zdobyć jak największą liczbę fraz w TOP 3, czyli pozycji od 1 do 3 w organicznych wynikach wyszukiwania, i wygenerować ruch na stronie. Im wyżej, tym więcej wejść na stronę.

Pozycjonowanie nie jest jednak takie łatwe, jakby mogło się z pozoru wydawać. Wysoka liczba fraz w TOP 3, których wyszukuje niewielu użytkowników, nie przełoży się na ruch. Z drugiej strony, zdobycie wysokich pozycji na frazy wysoko popularne będzie bardzo trudne i czasochłonne, bo musimy zmierzyć się z dużą konkurencją. Wyszukując frazy kluczowe dla serwisu, należy więc znaleźć złoty środek i pamiętać, że TOP 10, czyli pierwsza strona w wynikach wyszukiwania, również jest świetnym osiągnięciem! Dzięki analizie serwisu w TOP 50 wyników wyszukiwania, czyli na pozycjach od 1 do 50, można sprawdzić potencjał SEO danej strony internetowej.

Jeśli mamy mało fraz na pierwszej stronie w Google, ale na drugiej, trzeciej i czwartej jest ich wiele, to dobry znak i punkt startowy do rozpoczęcia działań SEO. Czasem wystarczy kilka podstawowych zmian na stronie, nieco optymalizacji technicznej i kilka dobrych tekstów, aby pozycje wzrosły. Obserwując zakres TOP 50, można analizować te zmiany na bieżąco.

Sposobem na przebicie się w branży nieruchomości może być optymalizacja strony pod frazy z długim ogonem, np: „ile zapłacę rzeczoznawcy za wycenę mieszkania?”, „jak sprzedać mieszkanie z kredytem?”. Dzięki rozbudowanym frazom dociera się do grupy stricte zainteresowanej danym tematem.

O uwagę poszukującego walczy kilka, jak nie kilkanaście serwisów ogłoszeniowych. Które wiodą prym w wyszukiwarce Google?

W Senuto mamy możliwość porównania widoczności serwisów w tej samej kategorii tematycznej. Aby odpowiedzieć na pytanie, jak wygląda sytuacja w Google wśród liderów portali, postanowiłem przeanalizować 5 serwisów, które związane są z branżą nieruchomości, czyli: otodom.pl, nieruchomosci-online.pl, morizon.pl, domiporta.pl, szybko.pl.

Widoczność w Google to liczba fraz, na jakie strona pojawia się w wynikach wyszukiwania w TOP 3, TOP 10 i TOP 50.

Spoglądając na dane na wykresach, pokazujących widoczność w Google, można zauważyć, że sytuacja wśród liderów jest w miarę stabilna. Aktualny kryzys gospodarczy nie przełożył się bezpośrednio na zmiany w wynikach wyszukiwania. Większym zagrożeniem dla kategorii “nieruchomości” wydają się być kolejne aktualizacje algorytmu Google.

W niedługim czasie witryna nieruchomosci-online.pl może zdominować konkurentów, ponieważ widać, że cały czas zwiększa się liczba fraz (najwięcej w TOP 50), na jakie widoczny jest serwis, a co za tym idzie również w TOP 3 i TOP 10. Przy stagnacji lub spadkach u konkurencji może prowadzić to do sytuacji, że serwis wyjdzie na pozycję dominującą w swojej kategorii.

Warto pamiętać o tym, że jeśli zwiększa się liczba fraz serwisu w TOP 50, możemy to interpretować na dwa sposoby: wzrost spowodowała aktualizacja algorytmu Google albo w serwisie prowadzone są prace nad SEO. Często wykres TOP 50 rośnie proporcjonalnie do wykresów TOP 3 i TOP 10.

Źródło danych i opracowanie: Senuto na dzień 4 maja 2020 r.

 

Czy sytuacja związana z koronawirusem wpłynęła na wyszukiwania nieruchomości?

Najszybciej o zmianie zachowań dowiemy się, analizując wykresy zainteresowania konkretnymi frazami dostępne w Google Trends. W ostatnim czasie można zauważyć największe zainteresowanie działkami w przeciągu ostatnich 5 lat. Dowodzi to być może tego, że czujemy wzrastającą potrzebę posiadania własnego kawałka ziemi. W przypadku domów na sprzedaż aktualnie fraza ta po lekkim zachwianiu związanym z COVID-19 powraca do stanu sprzed pandemii. Na początku obecnego roku fraza ta generowała największe zainteresowanie w przeciągu ostatnich 5 lat!

Spadek popularności wyszukiwania fraz związanych z mieszkaniami na sprzedaż i wynajem może wynikać bezpośrednio ze wzrostu zainteresowania frazami, o których mówiliśmy wcześniej, oraz z obawami o zakup mieszkania w związku z COVID-19.

Tutaj można zauważyć, że punkt krytyczny dla tych dwóch fraz przypadł praktycznie w tym samym momencie. Spadek najlepiej widać w przypadku frazy „mieszkania na sprzedaż” – w lutym 2020 roku zaliczyła ona spektakularne tąpnięcie na przestrzeni ostatnich 5 lat, zaś w kwietniu 2020 roku osiągnęła stan porównywalny z połową czerwca 2017 roku.

Źródło danych: Trends.google.com

 

Dziękuję za szczegółową analizę. Gratuluję dotychczasowych sukcesów oraz życzę powodzenia na międzynarodowych rynkach.

Rozmowa została przeprowadzona 4 maja 2020 roku, odnosi się do aktualnych wówczas sytuacji i danych z rynku (przyp. red.).

Dodaj komentarz

Komentarze:

Alicja Palińska

Alicja Palińska - Project manager w zespole Nieruchomosci-online.pl. Odpowiada za planowanie, analizę i realizację projektów związanych z podnoszeniem funkcjonalności serwisu, tworzenie nowych produktów oraz strategię komunikacji i promocji. Członek zespołu redakcyjnego e-magazynu "ESTATE".

Magazyn ESTATE

Skupiamy uwagę na nieruchomościach

Bezpłatny e-magazyn w 100% dla pośredników

Wiedza i inspiracje do wykorzystania od ręki dostarczane przez doświadczonych uczestników rynku nieruchomości z zakresu marketingu nieruchomości, sprzedaży i negocjacji, prawa i finansów oraz rozwoju osobistego.

Pobierz za darmo najnowszy numer

Dowiedz się więcej o magazynie ESTATE

Zobacz także

Dołącz do dyskusji na grupie
Nieruchomosci-online.pl
na Facebooku

Korzystaj z porad dotyczących marketingu nieruchomości
Bądź na bieżąco!

Zamknij

Używamy i uzyskujemy dostęp do cookies i podobnych technologii w celach statystycznych i realizacji usług. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Więcej...

Zamknij