Analizy Badania To my Polacy o nieruchomościach
Wiosna za nami, wakacje tuż za rogiem, a na rynku nieruchomości nastroje pozostają ostrożne. Polacy nadal częściej widzą dobre warunki po stronie właścicieli – sprzedających i wynajmujących – niż po stronie osób, które chcą kupić lub wynająć nieruchomość dla siebie. Ceny wciąż są postrzegane jako bardzo wysokie, a wejście na rynek mieszkaniowy dla wielu pozostaje trudne.
Pobierz raport
Najnowsza edycja badania „To my. Polacy o nieruchomościach” za II kwartał 2026 roku pokazuje jednak także drugą stronę relacji Polaków z nieruchomościami. Choć zakup domu czy mieszkania nadal budzi niepewność, to we własnych czterech ścianach wiele się dzieje. Remontujemy, odświeżamy, przemeblowujemy i coraz częściej traktujemy takie prace nie tylko jako konieczność, ale też jako sposób na podniesienie wartości nieruchomości.
Zakup? Nadal z dużą ostrożnością
Badanie nie przynosi dużych zmian w ogólnych nastrojach Polaków związanych z rynkiem nieruchomości. Odsetek osób, które uważają, że obecnie jest dobry moment na zakup nieruchomości, wrócił do poziomu zbliżonego do ubiegłego roku i wynosi 24%.

To oznacza, że tylko co czwarty badany patrzy dziś na rynek zakupowy z optymizmem. Wciąż znacznie częściej dostrzegamy przewagę po stronie osób, które nieruchomość już posiadają. 39% badanych uważa bowiem, że obecny moment jest dobry na sprzedaż domu lub mieszkania.

W oczach Polaków rynek nieruchomości nadal jest więc bardziej przyjazny właścicielom niż osobom, które chcą wejść w posiadanie własnego lokum.
Najem też lepszy dla tych, którzy mają mieszkanie
Podobny rozdźwięk widać na rynku najmu. Tylko 22% badanych uważa, że to dobry czas na wynajęcie nieruchomości od kogoś. Z kolei niemal połowa Polaków ocenia obecny moment jako dobry na wynajmowanie komuś posiadanej przez siebie nieruchomości.
To wyraźnie pokazuje, jak mocno różni się dziś perspektywa najemcy i właściciela. Dla osób szukających mieszkania na wynajem rynek nadal może wydawać się trudny i kosztowny. Dla właścicieli mieszkań na wynajem sytuacja wygląda znacznie korzystniej – zwłaszcza jeśli popyt utrzymuje się na stabilnym poziomie, a najem pozostaje nadal dla wielu osób alternatywą wobec zakupu.
Ceny wciąż bolą najbardziej
Aż 84% badanych uznaje obecne ceny nieruchomości za wysokie lub bardzo wysokie. To o 4 punkty procentowe więcej niż w II kwartale ubiegłego roku.

Co ciekawe, wiele analiz rynkowych wskazuje na stabilizację cen nieruchomości, ale z perspektywy przeciętnego uczestnika rynku ta zmiana nie jest jeszcze wyraźnie odczuwalna. Dla Polaków ceny nadal pozostają jedną z głównych barier – nie tylko realnych, ale też psychologicznych. Nawet jeśli rynek nie rośnie już tak dynamicznie jak wcześniej, poczucie „drożyzny mieszkaniowej” wciąż jest bardzo silne.
W dużym stopniu utrzymuje się również przekonanie, że zakup nieruchomości jest dostępny tylko dla części społeczeństwa. 6 na 10 badanych twierdzi, że mało kogo z ich otoczenia stać dziś na zakup domu lub mieszkania. To mniej niż rok temu, ale nadal bardzo dużo.
Szczególnie mocno widać to w najmłodszej grupie badanych. Wśród osób w wieku od 18 do 24 lat z takim stwierdzeniem zgadza się aż 78% respondentów. To ważny sygnał, bo właśnie ta grupa dopiero zaczyna myśleć o samodzielności mieszkaniowej, wyprowadzce z domu rodzinnego czy pierwszym własnym mieszkaniu. Młodzi ludzie już na starcie wyraźnie widzą rynek jako trudno dostępny. Czy zatem będą rozglądać się za alternatywami? Z pewnością tak.

Na poczucie ograniczonej dostępności wpływa również ocena warunków finansowania. Zdaniem 45% badanych Polaków bardzo trudno jest dziś uzyskać kredyt na mieszkanie. Taka opinia pojawia się najczęściej wśród osób w wieku 35–44 lata oraz mieszkańców średnich miast, liczących od 100 do 500 tys. mieszkańców.
Lato, plany i… remonty
Wiosna i początek lata to czas, w którym wiele osób myśli o odpoczynku, podróżach i łapaniu oddechu. Ale dla części Polaków to również sezon na zupełnie inny rodzaj aktywności – remonty. Dłuższe dni, cieplejsza pogoda i urlopy często sprzyjają decyzjom o odświeżeniu mieszkania, wymianie kuchni, remoncie łazienki czy generalnym uporządkowaniu domowej przestrzeni.
A ponieważ lato dla jednych oznacza walizkę i urlop, a dla innych farbę, folię malarską i ekipę remontową, tym razem zapytaliśmy mieszkańców Polski właśnie o remonty, bo to przecież nieodłączny element związany z naszymi domami czy mieszkaniami.
Okazuje się jednak, że remont to dla wielu osób nie tylko zmiana na lepsze, ale też spore źródło napięcia. 57% badanych przyznaje, że każdy remont jest dla nich dużym stresem. Co ciekawe, ten stres wyraźnie rośnie wraz z wiekiem. Najrzadziej odczuwają go najmłodsi badani w wieku 18–24 lata, wśród których wskazało tak 43% osób. Najczęściej natomiast osoby powyżej 55. roku życia – w tej grupie remont stresuje aż 67% badanych.
Stresujące, ale opłacalne
Choć remonty potrafią być męczące, kosztowne i organizacyjnie trudne, Polacy widzą w nich sens. Aż 71% badanych zgadza się ze stwierdzeniem, że remont podnosi wartość nieruchomości.

To ważne, bo pokazuje, że remont coraz częściej traktujemy nie tylko jako sposób na poprawę estetyki czy funkcjonalności wnętrza. To także inwestycja – w komfort, w codzienne życie, ale również w przyszłą wartość domu lub mieszkania.
Remontujemy często i całkiem aktywnie
Badanie pokazuje, że Polacy są dość aktywni, jeśli chodzi o odnawianie swoich przestrzeni do życia. Niemal co trzeci badany robił remont w ciągu ostatniego roku, a kolejne 21% w ciągu ostatnich 1–2 lat. W tej grupie szczególnie często pojawiają się osoby w wieku od 25 do 34 lat.
Najczęściej remontowanym pomieszczeniem jest kuchnia – dotyczyła 33% ostatnich remontów deklarowanych przez badanych. Na kolejnych miejscach znalazły się łazienka, wskazana przez 29% osób, oraz sypialnia – 27%. Co czwarty badany remontował salon, a 18% przeprowadziło generalny remont całego domu lub mieszkania.
Te wyniki dobrze pokazują, które przestrzenie są dla Polaków najważniejsze. Kuchnia i łazienka to pomieszczenia kosztowne, wymagające i intensywnie użytkowane, ale też takie, które najmocniej wpływają na codzienny komfort. Sypialnia i salon częściej odpowiadają za atmosferę domu – wygodę, odpoczynek i poczucie, że przestrzeń jest naprawdę „nasza”.
Sami, z bliskimi czy z fachowcami?
Polacy nie tylko remontują, ale też często angażują się w prace własnymi rękami. 30% badanych wykonało ostatni remont samodzielnie. Co czwarty robił remont samodzielnie, ale z pomocą bliskich. Taki sam odsetek (24%) zlecił prace w całości fachowcom.

Samodzielne remontowanie jest wyraźnie częstsze wśród właścicieli domów. W tej grupie 36% badanych wykonało ostatni remont własnymi siłami, podczas gdy wśród właścicieli mieszkań było to 25%. Właściciele mieszkań częściej decydują się natomiast na pełne zlecenie prac fachowcom – taką odpowiedź wskazało 30% z nich.
Różnice widać też między grupami wiekowymi. Samodzielność w pracach remontowych jest przede wszystkim domeną osób w wieku 35–54 lata. Najmłodsi zdecydowanie częściej korzystają ze wsparcia bliskich – w grupie 18–24 lata robi tak 53% badanych. Z kolei osoby powyżej 55. roku życia najczęściej powierzają remont fachowcom – 39% z nich zleca prace w całości.
Remont za mniej niż 15 tysięcy
Większość remontów wykonanych przez badanych w ostatnim czasie nie należała do bardzo kosztownych. Połowa Polaków wydała na swój ostatni remont nie więcej niż 15 tys. zł. Kolejne 18% przeznaczyło na ten cel od 15 do 30 tys. zł.

To pokazuje, że wiele remontów ma raczej charakter punktowy niż generalny. Polacy często odnawiają konkretne pomieszczenie, poprawiają funkcjonalność wnętrza albo wykonują prace, które są możliwe do udźwignięcia w domowym budżecie.
Nie zawsze potrzebny jest jednak remont, żeby poczuć zmianę. 4 na 10 badanych Polaków w ostatnim roku zmieniło dekoracje lub wystrój wnętrza, a co trzeci odświeżył przestrzeń przez przemeblowanie. To drobniejsze działania, ale często wystarczające, by mieszkanie lub dom zyskały nową energię – bez dużego budżetu, ekipy remontowej i tygodni życia w kurzu.
Podsumowanie
Polacy nadal ostrożnie oceniają warunki zakupu nieruchomości, a wysokie ceny pozostają jedną z najmocniejszych barier na rynku. Znacznie lepiej postrzegana jest sytuacja właścicieli – zarówno tych, którzy chcą sprzedać nieruchomość, jak i tych, którzy ją wynajmują. Jednocześnie badanie pokazuje, że mimo niepewności rynkowej Polacy aktywnie dbają o swoje domy i mieszkania. Remonty nas stresują, ale często traktujemy je jako inwestycję w komfort życia i wartość nieruchomości.




