Nieruchomosci-online.pl - Tu zaczyna się dom - Tu zaczyna się dom tu zaczyna się dom

Oczekiwania kupujących pod lupą, czyli czasem wystarczy nie utrudniać

Zdjęcie z artykułu

Artykuł pochodzi z magazynu ESTATE

Czytaj cały numer!

            Pobierz numer 02/2026
Dominika Mikulska

Choć jednostkowo każdy poszukujący wydaje się być na swój sposób kapryśny, ale co do zasady zachowania osób poszukujących własnego M podlegają konkretnym regułom. Sprawdziliśmy, czego tak naprawdę oczekują poszukujący i jakie błędy lub braki w ogłoszeniach sprawiają, że Twój telefon milczy.

Z danych badania wyłania się obraz klienta poszukującego jako niezwykle świadomego, rzetelnego, ale i bezwzględnego dla niepełnych ofert.
Zapomnij o micie, że poszukujący nie czytają długich tekstów. Choć przyznają, że prezentacja danych w formie tabelarycznej jest wygodna do szybkiego przeglądania, to i tak aż 53,58% kupujących mieszkania deklaruje, że zawsze uważnie czyta opisy ofert. Tylko 12,3% wykazuje dobrą wolę i deklaruje, że w razie braków w ogłoszeniu po prostu dopyta oferenta. Reszta po cichu przejdzie do kolejnych ogłoszeń. Dokładnie tyle samo osób (53,58%) wskazuje, że kluczowa jest dla nich lokalizacja i możliwość zbadania bezpośredniego otoczenia budynku. 26,23% z nich uważa rzut/plan za element niezbędny do podjęcia jakichkolwiek rozmów.

Etap procesu zmienia zasady gry.

„Gorący” klient kontra „rozglądający się”

Oczekiwania wobec ogłoszenia rosną wykładniczo, gdy poszukujący przechodzi z fazy marzeń do fazy realizacji. Osoby gotowe na zakup lub najem w najbliższym czasie wymagają „twardych” danych.

Dokładna lokalizacja:
Ukrywanie adresu irytuje 50,13% aktywnych poszukujących, podczas gdy w grupie „tylko się rozglądających” wskaźnik ten wynosi 45,03%.
Rzut mieszkania:
Dla osób na zaawansowanym etapie to absolutny must-have – jego brak mocno doskwiera 41,06% z nich (wobec 34,78% na etapie początkowym). Chcą ocenić funkcjonalność układu, zanim stracą czas na fizyczną prezentację.
Historia ceny i plany na przyszłość:
Aktywni gracze rynkowi częściej analizują historię zmian ceny (22,29% vs 19,88%), co ułatwia im negocjacje. Aż 8,94% z nich samodzielnie studiuje MPZP (wobec 5,59% rozglądających się), by uniknąć niespodzianek w postaci drogi szybkiego ruchu za oknem.

Co ciekawe, osoby na wczesnym etapie poszukiwań wykazują większe zainteresowanie ogólną infrastrukturą: sklepami (13,35%) czy komunikacją (14,6%). Na początku drogi szukają bowiem „stylu życia”, a na finiszu – konkretnego, technicznie sprawnego produktu.

Wiek to nie tylko liczba – to inna konsumpcja treści

To, jak analizujemy ofertę, drastycznie zmienia się wraz z metryką. Ogłoszenie wszechstronnego i uniwersalnego mieszkania, które przyciągnie 20-letniego studenta, może zupełnie nie trafić do seniora lub klienta z gotówką w ręku, gotowego do natychmiastowego podpisania umowy. Zobaczmy dlaczego.

Każde pokolenie ma swoje „punkty zapalne”, na które zwraca uwagę w pierwszej kolejności.

Czego najbardziej brakuje nam w ogłoszeniach?

Grupa 18–24 lata (Generacja Z):
Stawiają na wizualną funkcjonalność. Aż 45,95% z nich cierpi z powodu braku rzutu mieszkania w ofercie, a dla 35,14% kluczowym, choć często pomijanym elementem, jest informacja o dostępności miejsc postojowych. Co ciekawe, przyszłość okolicy interesuje ich najmniej – miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP) to priorytet dla zaledwie 2,7% badanych.
Grupa 25–34 lata (Millenialsi):
To pokolenie weryfikatorów finansowych. Najczęściej ze wszystkich grup wskazują na brak transparentności w opłatach: 46,81% narzeka na brak informacji o wysokości czynszu, a 35,46% chciałoby znać historię zmian ceny.
Grupy 35–44 oraz 45–54 lata (Pokolenie X i starsi Millenialsi):
Stanowią pomost między technicznymi oczekiwaniami młodych a oczekiwaniem konkretów ze strony seniorów. Dla osób z tej grupy kluczowym problemem jest ukrywanie dokładnej lokalizacji (49,81%) oraz brak informacji o wysokości czynszu i opłat (46,04%), a blisko dwie piąte (39,25%) odczuwa brak rzutu.
Grupa 55 lat i więcej (Silversi):
Liczy się dla nich przestrzeń i osadzenie w realiach. Blisko połowa (49,75%) uznaje ukrywanie dokładnej lokalizacji za największy grzech ogłoszeniodawców. Dodatkowo 18,81% z nich skrupulatnie sprawdza orientację mieszkania względem stron świata.

Pragmatyzm ponad wszystko.

Młodsze osoby są znacznie bardziej elastyczne. Jeśli w opisie czegoś brakuje, 16,22% z nich bez problemu zadzwoni i dopyta o szczegóły. Wśród najstarszych respondentów taką gotowość wykazuje tylko 10,23% – oni oczekują kompletnych danych na starcie. Różnice widać też w podejściu do multimediów (wideo, spacery 3D): dla 18,02% młodych to pierwsze źródło informacji, podczas gdy w grupie 55+ ten wskaźnik spada do 7,81%.

Nie podejmę kontaktu z ogłoszeniodawcą, jeśli..

Źródło: Badanie „Czego potrzebują poszukujący w ogłoszeniach, 2026” przeprowadzanego w lutym 2026 wśród użytkowników portalu Nieruchomosci-online.pl, CAWI, n=2298

 

Co poszukujący mówią o sobie

Źródło: Badanie „Czego potrzebują poszukujący w ogłoszeniach, 2026” przeprowadzanego w lutym 2026 wśród użytkowników portalu Nieruchomosci-online.pl, CAWI, n=2298

Za co czerwona kartka?

Samo przyciągnięcie uwagi poszukującego to dopiero połowa sukcesu. Równie istotne jest unikanie błędów, które sprawiają, że klient rezygnuje z wykonania telefonu czy wysłania wiadomości do ogłoszeniodawcy.

Zanim poszukujący wybierze Twój numer, ocenia wiarygodność oferty. Rezygnuje on z kontaktu z ogłoszeniodawcą, jeśli:

Brakuje precyzyjnego adresu lub mapy:
Na tę barierę wskazuje aż 34,98% wszystkich respondentów.
Zdjęcia mijają się z prawdą:
Wizualna manipulacja i nieprawdziwe fotografie dyskwalifikują ofertę w oczach 31,81% badanych.
Opis jest zbyt lakoniczny:
Brak potrzebnych danych merytorycznych zniechęca 29,75% użytkowników.
Oferta pachnie „nieaktualnością”:
Podejrzenie, że ogłoszenie jest nieprawdziwe lub dawno sprzedane, skutecznie odstrasza 27,44% poszukujących.
Warsztat fotograficzny kuleje:
Zbyt mała liczba zdjęć (23,77%) lub ich rażąco słaba jakość (23,44%) to prosty sposób na utratę blisko co czwartego klienta.

Wiek decyduje o tym, kiedy bezpowrotnie stracisz klienta:

Seniorski rygor – ukrywanie adresu to błąd, którego starsze pokolenie nie wybacza. Bariera braku lokalizacji rośnie proporcjonalnie do wieku – od 28,83% u najmłodszych do aż 41,05% u osób powyżej 55. roku życia. Co więcej, dla 21,88% seniorów brak rzutu w ogłoszeniu to powód do natychmiastowego zamknięcia karty.
Młodzi (18–24 lata) mają z kolei doskonały detektor fałszu wizerunkowego. Są najbardziej wyczuleni na niewystarczającą liczbę zdjęć (37,84%) oraz nieprawdziwe, upiększone kadry (33,33%). Osoby starsze wykazują tu nieco większą tolerancję (odpowiednio 23,01% i 28,98%).

Dane z badania wyraźnie definiują listę grzechów głównych ogłoszeniodawców, dzieląc je ze względu na segment rynku oraz cel transakcji.

  1. Specyfika rezygnacji: Mieszkania, domy i działki pod lupą
    Powody odrzucenia ofert różnią się w zależności od tego, jakiego rodzaju nieruchomości szuka klient. Każdy segment ma swoją własną barierę krytyczną:
    Kupujący mieszkania:
    Najbardziej bezwzględnie reagują na nieprawdziwe zdjęcia (33,23%) oraz brak dokładnej lokalizacji (33,61%). Co trzeci z nich (31,07%) porzuci ofertę z powodu braków w opisie tekstowym, a 16,69% nie zadzwoni, jeśli nie zobaczy rzutu lokalu.
    Kupujący domy:
    W tym segmencie brak adresu lub precyzyjnie ustawionego markera mapy blokuje lub opóźnia kontakt u 34,90% badanych, a zmanipulowane zdjęcia zniechęcają aż 34,38% z nich. Poszukujący domów znacznie gorzej reagują na zbyt małą liczbę zdjęć (27,73%) niż szukający mieszkań czy działek.
    Kupujący działki:
    To grupa o najbardziej bezkompromisowym podejściu do lokalizacji. Aż 42,04% osób szukających gruntów kategorycznie odrzuci ogłoszenie, które nie pokazuje dokładnego położenia nieruchomości. Zdjęcia mają tu mniejsze znaczenie (tylko 18,14% barier), ale już brak „twardych” danych technicznych zniechęca 26,55% badanych.
  2. Kupno kontra najem: Kto wybaczy mniej?
    Intencja transakcyjna także mocno różnicuje poziom tolerancji na niedopowiedzenia w ogłoszeniu.
    Pragmatyzm kupujących:
    Osoby nastawione na zakup nieruchomości wykazują znacznie większy radykalizm. Brak dokładnej lokalizacji zatrzyma przed kontaktem 36,06% kupujących (wobec 27,95% najemców). Podobnie sytuacja wygląda przy nieprawdziwych zdjęciach (wizualizacjach, obrazach z AI, ale też zdjęciach z innej nieruchomości, lub nie związanych z tą konkretną nieruchomością) – to przekreśla ofertę u 32,54% kupujących i 27,02% osób szukających najmu.
    Najemcy:
    okazują się jednak bardziej wrażliwi na punkcie samej merytoryki opisu. Brak kluczowych dla nich danych (takich jak pełne koszty czy zgoda na zwierzęta) zdyskwalifikuje ogłoszenie u 31,37% z nich.

Przepis na ogłoszenie, które generuje leady

Chcesz, aby Twoje ogłoszenie sprzedawało szybko i skutecznie?

  • Zapomnij o zwrotach typu „lokalizacja w prestiżowej dzielnicy, o szczegóły zapytaj telefonicznie”.
  • Podaj dokładny adres, przypnij pinezkę na mapie, rozpisz opłaty i dołącz rzetelny rzut, a najlepiej także opis nasłonecznienia pomieszczeń.
  • W żołnierskich słowach opisz okoliczne punkty użyteczności publicznej i odległości do nich.
  • Ogłoszenie musi być nasycone doskonałymi, autentycznymi zdjęciami.
  • Wirtualna wizyta odsieje oglądaczy i zapewni Ci bardziej konwertujące zapytania.

Zadbaj o rzetelnie podane parametry i lokalizacje, w przeciwnym razie Twoja oferta zostanie odrzucona już na etapie wstępnej selekcji. Ale jeszcze bardziej zadbaj o elementy, które zaspokoją głód informacji klientów na zaawansowanym etapie zakupu i tych z gotówką w kieszeni.

Powodzenia!

Jakich informacji najczęściej brakuje poszukującym w ogłoszeniu?

Źródło:
Badanie „Czego potrzebują poszukujący w ogłoszeniach, 2026” przeprowadzanego w lutym 2026 wśród użytkowników portalu Nieruchomosci-online.pl, CAWI, n=2298

 

Dominika Mikulska

Dominika Mikulska - Ekspertka marketingu z 18-letnim stażem w zawodzie. Od 2013 związana z portalem Nieruchomosci-online.pl, w którym jako b2b marketing manager realizuje projekty w sferze komunikacji i rozwoju produktu dla biur i agentów nieruchomości. Redaktor naczelna e-magazynu „ESTATE”.

Magazyn ESTATE

Skupiamy uwagę na nieruchomościach

Bezpłatny e-magazyn w 100% dla pośredników

Wiedza i inspiracje do wykorzystania od ręki dostarczane przez doświadczonych uczestników rynku nieruchomości z zakresu marketingu nieruchomości, sprzedaży i negocjacji, prawa i finansów oraz rozwoju osobistego.

Pobierz za darmo najnowszy numer

Dowiedz się więcej o magazynie ESTATE

Zobacz także

Zamknij