Zabytkowa nieruchomość – atrakcje i wyzwania

Anna Serafin

Inwestycja w zabytkową nieruchomość z jednej strony zapewnia nam satysfakcję, że nikt inny w takiej nie mieszka, ale z drugiej strony wymaga niemałych środków. Czym tak naprawdę jest nieruchomość zabytkowa i czy opłaca się ją kupić?

Szerokie parapety, których teraz już się nie buduje, a na których tak wygodnie jest przysiąść, stylizowane meble, które nadają wnętrzu dużo więcej klimatu niż popularne modele z sieciówki, to wizja, która najczęściej pojawia się w głowie osób zainteresowanych kupnem zabytkowej nieruchomości.

Przed zakupem trzeba jednak pamiętać o ograniczeniach, jakie narzuca konserwator zabytków oraz sam budynek, który może być nieprzystosowany do dzisiejszych realiów zamieszkania. Wiąże się on więc z szeregiem wyzwań, którym inwestor musi sprostać.

Nieruchomość zabytkowa – czym jest?

Nieruchomość zabytkowa to budynek albo zespół budynków wpisany do Rejestru Zabytków, który prowadzi każdy wojewódzki konserwator zabytków. Oprócz tego istnieją jeszcze Gminne Ewidencje Zabytków, więc może zdarzyć się tak, że budynek figuruje w obu rejestrach.

Wpisu dokonuje sam konserwator. Robi to na wniosek gminy lub właściciela albo osoby, która ma w danej nieruchomości prawo użytkowania wieczystego. Właściciel może udostępniać zabytek do zwiedzania, ale nie musi tego robić.

Warto wiedzieć, że zabytkiem nie jest tylko kościół, pałac czy folwark. Może być to również mieszkanie w kamienicy.

Obowiązki właściciela zabytku

W związku z tym, że dany budynek jest zabytkiem, właściciel nie może go remontować według własnych upodobań. Trzeba zrobić to w porozumieniu z konserwatorem zabytków, aby nieruchomość nie straciła ani wartości, ani swojego pierwotnego charakteru.

Oznacza to, że nie można przykładowo wywiesić na fasadzie szyldu reklamowego albo wymienić okien na standardowe z PCV. Muszą być one stylizowane i odpowiednie dla zachowania ducha epoki całego budynku.

Właściciel zabytku ma również obowiązek chronić go przed uszkodzeniami, które mogą być spowodowane przez czynniki atmosferyczne, zawilgocenie czy robaki. Oznacza to, że zaraz po kupnie trzeba naprawić dach, przeprowadzić osuszanie czy wymienić próchniejące drzwi.

Oprócz tego należy chronić nieruchomość przed działalnością osób trzecich. Zabytek musi być więc odpowiednio zabezpieczony, czyli ogrodzony, a najlepiej wyposażony w monitoring.

Jeśli wymagane jest przeprowadzenie mniejszych prac, np. czyszczenie budynku, osuszanie po zalaniu czy malowanie (bez zakrywania historycznych fresków), to można zrobić remont samemu, bez konieczności uzyskiwania zgody konserwatora zabytków.

Cechy zabytkowych nieruchomości

Nieruchomości zabytkowe tym różnią się od standardowych, że niosą ze sobą unikalną wartość historyczną, architektoniczną, artystyczną i kulturową. Dlatego podlegają ochronie prawnej. Gdyby tak nie było, obecni właściciele zabytków mieliby prawo remontować je w taki sposób, aby zniszczyć ich pierwotny charakter. Oczywiście, w porozumieniu z konserwatorem zabytków można w starym pałacu zrobić hotel. Nie jest jednak możliwe, aby w zabytkowym folwarku funkcjonowała np. fabryka.

Czy warto kupić zabytek?

Podstawową zaletą kupna zabytkowej nieruchomości jest to, że posiada ona unikalny charakter. Nawet mieszkania w kamienicach się różnią i można wydobyć ich unikalny klimat, a nie decydować się na jedną z wielu takich samych nieruchomości od dewelopera. Jeśli odsłonimy ceglane ściany, odrestaurujemy drzwi czy zainwestujemy w meble z danej epoki, stworzymy naprawdę wyjątkowe miejsce.

Jeśli mamy w planach kupno całego budynku, który może służyć do zwiedzania lub osiągania celów edukacyjnych, możemy otrzymać na jego remont dotację z Unii Europejskiej albo dofinansowanie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wtedy na takiej nieruchomości możemy również zarabiać, sprzedając bilety wstępu albo organizując warsztaty edukacyjne.

Na tym jednak plusy się kończą. Zabytkowa nieruchomość to worek bez dna, w który można inwestować bez końca. Przypomnijmy, że właściciel ma obowiązek niezwłocznego wyremontowania budynku, jeżeli usterka grozi pogorszeniem jego stanu. Nawet gdy nie mamy aktualnie środków na remont, jesteśmy zobowiązani go przeprowadzić.

Oprócz tego wszelkie istotne zmiany musimy konsultować z konserwatorem zabytków. Jeśli chcielibyśmy wymienić stolarkę okienną, konserwator nie zgodzi się na tanie, współczesne okna plastikowe, tylko będziemy musieli zapłacić za o wiele droższe drewniane, stylizowane.

Nieruchomość zabytkowa to więc inwestycja dla pasjonatów, którzy mają ogromny kapitał, ale i sporo cierpliwości. Odrestaurowanie takiego budynku jest z pewnością satysfakcjonujące, ale dla większości osób zupełnie nieopłacalne.

Dodaj komentarz

Komentarze:

Anna Serafin

Anna Serafin - Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu na kierunku finanse i rachunkowość. Specjalizuje się w finansach osobistych, finansach firmowych oraz w nieruchomościach. Jej misją jest przekładanie specjalistycznego języka z aktów prawnych i dokumentów bankowych oraz tych związanych z nieruchomościami na słowa zrozumiałe dla każdego.

Zobacz także

Znajdź % dla siebie

Zamknij

Używamy i uzyskujemy dostęp do cookies i podobnych technologii w celach statystycznych i realizacji usług. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Więcej...

Zamknij