Inflacja przyspieszyła drugi miesiąc z rzędu, ropa po wybuchu wojny w Iranie wybiła do ponad stu dolarów, a w samej Radzie pojawiły się głosy bliskie podwyżkom. Mimo wszystko Rada Polityki Pieniężnej zostawiła 6 maja stopy procentowe bez zmian. Stopa referencyjna utrzymana została na poziomie 3,75 procent. To decyzja zgodna z konsensusem, choć komunikat po posiedzeniu ma w sobie więcej napięcia niż jakikolwiek inny w tym cyklu.
Punkt wyjścia
Stopa referencyjna od marcowego cięcia stoi na 3,75 procent. Marzec przyniósł pierwszą i jedyną w tym roku obniżkę o 25 punktów bazowych, kwiecień zakończył się utrzymaniem stóp i ostrym w wymowie komunikatem, w którym Rada wskazała wprost, że nie przewiduje w najbliższym czasie kolejnego luzowania. Na posiedzeniu 5 i 6 maja Rada potwierdziła tę linię i pozostawiła stopy bez zmian:
- stopę referencyjną na poziomie 3,75 procent
- stopę lombardową na poziomie 4,75 procent,
- stopę depozytową na poziomie 2,75 procent,
- stopę redyskontową weksli na 3,80 procent,
- stopę dyskontową weksli na poziomie 3,85 procent.
Tymczasem inflacja przyspiesza drugi miesiąc z rzędu. Po lutowych 2,1 procent rok do roku marzec dał odczyt 3,0 procent, a kwietniowy szybki szacunek GUS pokazał 3,2 procent. Konsensus zakładał wynik niższy. Inflacja bazowa, czyli ta odporna na efekty paliwowe, podbiła z 2,7 do około 2,9 procent. To liczba, na którą Rada patrzy najpilniej, bo pokazuje, czy szok zewnętrzny zaczyna się rozlewać po pozostałych segmentach gospodarki.
Tłem pozostaje Bliski Wschód. Wojna trwająca od 28 lutego, izraelski atak na Iran, później dołączenie USA, okresowe zamknięcie Cieśniny Ormuz, a na rynkach ropa Brent powyżej stu dolarów za baryłkę. W szczytowym momencie 126 dolarów. Goldman Sachs podniósł prognozę dla czwartego kwartału do 90 dolarów, ale zastrzegł, że scenariusze nie są zamknięte. Polski rząd wprowadził od 31 marca maksymalne ceny detaliczne paliw w ramach pakietu Ceny Paliw Niżej – z obniżonym VAT 8 procent i akcyzą na minimalnym dopuszczalnym poziomie unijnym – przedłużone do 15 maja. Wzrost cen paliw rok do roku w kwietniu sięgnął 8,4 procent mimo działania tarczy.
Skąd taka decyzja RPP?
Pauza była dziś jedynym sensownym wyborem. Rada znajduje się między dwoma niewygodnymi opcjami: cięcie w środowisku rosnącej inflacji bazowej i niestabilnej ropy byłoby gestem politycznym oderwanym od danych. Podwyżka w gospodarce, która hamuje na rynku pracy i w produkcji przemysłowej, byłaby strzałem we własną stopę. Pozostawała tylko jedna droga ucieczki w środek. Tę logikę potwierdzają raporty głównych banków, które zgodnie wskazywały, że po nieoczekiwanie wysokim odczycie inflacji za kwiecień scenariusz kolejnej obniżki praktycznie wypadł z rozważań, ale jednocześnie nie ma jeszcze danych, które uzasadniałyby zaostrzenie polityki.
Drugi powód to tarcza paliwowa. Obniżona stawka VAT i akcyza obowiązują do 15 maja. Decyzja o ich przedłużeniu zapadnie w ciągu kilkunastu dni po posiedzeniu RPP. Bez tej informacji każdy ruch byłby pochopny.
Trzeci to komunikacja. Po dwóch zaskoczeniach inflacyjnych z rzędu Rada potrzebowała pokazać rynkowi, że nie panikuje, ale uważnie obserwuje. Pauza w połączeniu z ostrym komunikatem to dokładnie ten sygnał: gotowość do reakcji jest, ale nie reagujemy na każdy odczyt punktowy.
Co dalej ze stopami procentowymi?
Spodziewamy się, że komunikat utrzyma ostry ton z kwietnia i Rada zasygnalizuje gotowość do podniesienia stóp, jeśli sytuacja będzie tego wymagać. Konferencja prezesa NBP w czwartek 7 maja przyniesie więcej szczegółów niż sam komunikat. Z niej, częściej niż z komunikatu, rynek wyciąga wnioski o krótkoterminowych intencjach.
Najbliższe miesiące pokażą, czy ta równowaga komunikacyjna wystarczy. Jeśli inflacja bazowa będzie dalej rosnąć, a tarcza paliwowa skończy się bez następczych mechanizmów, w lipcu lub wrześniu Rada może zostać zmuszona do podwyżki. Jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie się ustabilizuje i ceny ropy spadną w stronę 70 do 80 dolarów, otworzy się okno do kolejnej obniżki w drugiej połowie roku.
Jak wyglądają raty kredytowe?
Skala raty zależy od wielkości kredytu. Dla typowej umowy na 25 lat z oprocentowaniem 5,69 procent (3,75 WIBOR plus typowa marża rynkowa) rata pozostanie po dzisiejszej decyzji bez zmian. Popatrzmy na hipotetyczne scenariusze, które dziś, 6 maja, stały na stole Rady, czyli ile rata wynosiłaby, gdyby Rada zdecydowała się ciąć stopy o 25 punktów bazowych albo podnieść je o 25 punktów bazowych:
Każdy, kto zaciągnął kredyt przed marcową obniżką, dostał już pierwszą ulgę. Drugiej w najbliższych miesiącach nie będzie. Kredytobiorcy, którzy spodziewali się dalszych obniżek i kalkulowali budżet z założeniem niższej raty pod koniec 2026 roku, muszą skorygować swoje oczekiwania. Z drugiej strony pauza oznacza, że uniknęli też wzrostu raty o 76 zł miesięcznie przy kredycie 500 tys. zł, czyli niemal 1 000 zł rocznie.
Jak na RPP działają ceny paliw?
Wojna w Iranie zmieniła obraz inflacji w Polsce z dnia na dzień. Cena baryłki ropy Brent przed konfliktem oscylowała w okolicach 70 dolarów, w marcu przebiła 100, a w szczytowym momencie sięgnęła 126. Polskie hurtownie zareagowały natychmiast, ceny detaliczne ruszyły w górę, rząd odpowiedział pakietem Ceny Paliw Niżej. Maksymalne ceny detaliczne weszły w życie 31 marca i są publikowane codziennie w Monitorze Polskim. Mechanizm: pięciu największych uczestników rynku przekazuje ministerstwu codzienne ceny hurtowe, resort wylicza średnią, dolicza VAT 8 procent, akcyzę unijną minimalną, opłatę paliwową oraz 30 groszy na litr na koszty operacyjne.
W drugiej połowie kwietnia limity oscylowały w pobliżu 6,00 do 6,30 zł za litr benzyny 95 i 6,70 do 7,30 zł za olej napędowy. Względem stanu sprzed wojny benzyna jest droższa o 30 do 40 groszy, olej napędowy o 70 do 90 groszy. Bez tarczy różnica byłaby większa. Analitycy banków wskazują w komentarzach z końca kwietnia, że tarcza tłumi efekty w inflacji, ale nie eliminuje presji w hurcie. Po zniesieniu tarczy lub w razie eskalacji konfliktu inflacja może otrzymać kolejny impuls, którego sama RPP nie będzie w stanie skontrolować.
Co warto śledzić po posiedzeniu?
Dwa tygodnie po posiedzeniu GUS opublikuje pełne dane o inflacji za kwiecień razem z odczytem inflacji bazowej z NBP. Te liczby pokażą, ile z kwietniowego skoku ma charakter trwały. W połowie maja kończy się obecny okres obowiązywania obniżonego VAT i akcyzy na paliwa, a decyzja o przedłużeniu tarczy będzie miała bezpośredni wpływ na ścieżkę CPI (Consumer Price Index, czyli wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych, podstawowa miara inflacji).
Kolejne miesiące pokażą, czy decyzja RPP to było strategiczne posunięcie, czy zwlekanie z decyzją, która i tak musi zapaść.
Chcesz być na bieżąco?
Dołącz do newslettera
Niniejsze opracowanie ma jedynie charakter informacyjny. Jego treść nie stanowi porady prawnej, podatkowej, finansowej czy z zakresu obrotu nieruchomościami. W celu uzyskania profesjonalnego wsparcia, skonsultuj się ze specjalistą, który zaoferuje ekspercką poradę dopasowaną do twoich potrzeb i indywidualnej sytuacji: https://www.nieruchomosci-online.pl/agenci.html







