Nieruchomosci-online.pl - Tu zaczyna się dom tu zaczyna się dom

  • Blog
  • Kupno
  • To my. Polacy o nieruchomościach. Stabilniej na rynku, trudniej w domowym budżecie

To my. Polacy o nieruchomościach. Stabilniej na rynku, trudniej w domowym budżecie

Zdjęcie z artykułu

Artykuł zawiera

dane z badania

„To my. Polacy

o nieruchomościach”

               

Pobierz

Anna Zachara-Widła

W I kwartale 2026 roku Polacy są nieco bardziej ostrożni, jeśli chodzi o ocenę, czy mamy obecnie dobry czas na zakup nieruchomości. W naszej opinii jest to mniej dogodny moment niż końcówka ubiegłego roku, ale sytuacja i tak wygląda lepiej niż w I kwartale 2025. Sytuacja na rynku nadal jest niełatwa i Polacy to widzą.

POBIERZ RAPORT

Zakup, sprzedaż, wynajem – co dziś ma sens?

Pierwsza tegoroczna edycja badania „To my. Polacy o nieruchomościach” pokazuje, że w opinii – 26% badanych I kwartał 2026 to dobry moment na zakup nieruchomości. To o 8 p.p. mniej niż kwartał wcześniej, ale jednocześnie o 3 p.p. więcej niż w styczniu 2025 r. 

Tradycyjnie nieco lepiej wyglądają nastroje wokół sprzedaży: 35% badanych uważa, że mamy aktualnie dobry czas na sprzedawanie nieruchomości To praktycznie bez zmian względem poprzedniego kwartału, ale za to w porównaniu rok do roku widać wyraźny skok – z 28% w styczniu 2025 r. Jeśli zaś mowa o wynajmie, tu Polacy są najbardziej zgodni: 42% wskazuje, że obecnie opłaca się  wynajmować posiadaną nieruchomość. 

Ceny nadal wysokie, ale… rzadziej bardzo wysokie

Rynek już od pewnego czasu działa w trybie stabilizacji i widać to także w postrzeganiu cen. Wprawdzie nadal średnio 8 na 10 badanych uznaje je za wysokie lub bardzo wysokie, ale coraz rzadziej pada odpowiedź „bardzo wysokie”. Na początku 2025 r. uważało tak 60% badanych, a dziś jest to 53%, take więc rzadziej oceniamy ceny nieruchomości radykalnie wysoko. Skąd ta zmiana? Po części może to wynikać z realnego spowolnienia wzrostów cen, a po części z tego, że po prostu – tak po ludzku – przyzwyczajamy się panujących od dłuższego czasu warunków na rynku.

Młodsi łapią trochę oddechu, kredyt mniej niedostępny

Największą poprawę nastrojów widać w grupie 25–34 lata, czyli wśród osób, które najczęściej myślą o zakupie i kredycie „tu i teraz”. To one częściej dostrzegają stabilizację cen i rzadziej mają poczucie, że zakup mieszkania jest poza zasięgiem ich samych i ich otoczenia.

Co ważne, zmienia się też ocena dostępności kredytów: w tej edycji badania spadł odsetek osób twierdzących, że obecnie trudno otrzymać kredyt – do 42%, wobec 50% w styczniu 2025 r.. To wciąż dużo, ale kierunek jest jasny: nastroje związane z finansowaniem są minimalnie lepsze.

 

Rachunki pod lupą: co nas boli najbardziej i co z tym robimy

Końcówka 2025 r. pokazała, jak bardzo boimy się rosnących kosztów życia i opłat mieszkaniowych. Dlatego w tej edycji badania przyglądamy się rachunkom bliżej: jak je odczuwamy, co robimy, żeby je obniżać – i czy w ogóle wierzymy, że mamy na to wpływ. Okazuje się, że niekoniecznie. Ponad 6 na 10 Polaków ma przekonanie, że niezależnie od tego, co zrobi, rachunki i tak będą rosły, a dla połowy z nas ich płacenie wiąże się ze stresem. Warto dodać, że co trzeci badany deklaruje gorszą sytuację finansową niż rok temu. W tej grupie znacznie częściej znajdziemy osoby w wieku 45-54 lat (29%) oraz 55+ (32%). 

Mimo to 58% badanych nie spóźniło się z opłaceniem rachunku ani razu, a kolejne 16% jedynie o kilka dni. Terminowość spłaty zobowiązań to przede wszystkim domena najstarszych badanych: 55+, wśród których odsetek ten rośnie aż do 77%. W przypadku bardzo trudnej sytuacji w domowym budżecie, jako ostatnie bylibyśmy skłonni zapłacić przede wszystkim rachunki za telewizję czy internet, a następnie za wywóz odpadów i czynsz. Są jednak opłaty, których opóźniania praktycznie nie bierzemy pod uwagę: na pierwszym miejscu rata kredytu hipotecznego, a następnie energia i ogrzewanie. To pokazuje, co uznajemy za „nietykalne” – i gdzie stres może być największy.

Co robimy, żeby płacić mniej?

Tu widać ciekawy paradoks: rachunki stresują, ale 34% badanych nie podjęło żadnych konkretnych działań, żeby je obniżyć. Najczęściej zdarza nam się wprowadzać świadome zmiany w naszych codziennych przyzwyczajeniach – przede wszystkim staramy się zmieniać nawyki w wykorzystywaniu energii elektrycznej (28% badanych), a także używać bardziej energooszczędnych urządzeń (26%). Co czwarty badany stara się także na co dzień oszczędzać wodę czy gaz. 

Zdecydowanie nieliczni podejmują takie działania jak zmiana dostawców usług, renegocjacja warunków umowy z dostawcą czy też inwestycja w nowoczesne technologie ułatwiające oszczędzanie energii czy wody. Co ciekawe, poczucie sprawczości jest wyższe u osób 45–54 lata i tych powyżej 55. roku życia. Najmłodsi badani dużo rzadziej robią cokolwiek konkretnego w tym kierunku.

Wysokie opłaty mieszkaniowe sprawiają, że nierzadko ograniczamy różne inne wydatki. W pierwszej kolejności oszczędzamy na wyjściach do restauracji czy kawiarni (56% „często” lub „bardzo często”) oraz na rozrywce i kulturze (49%). 4 na 10 Polaków ogranicza również wydatki związane z wyjazdami. Oznacza to, że rachunki nie tylko obciążają budżet, ale też mogą zmieniać nasz styl życia – i to widać w codziennych decyzjach.

W I kwartale 2026 nastroje wokół rynku nieruchomości lekko się stabilizują: mniej osób mówi o „bardzo wysokich” cenach, a ocena dostępności kredytu delikatnie się poprawia. Jednym z największych ciężarów codzienności są jednak rachunki – dla wielu źródło stresu i poczucia braku wpływu. Koszty utrzymania mieszkania coraz mocniej kształtują decyzje finansowe i mieszkaniowe Polaków.

CZYTAJ CAŁY RAPORT
Anna Zachara-Widła

Anna Zachara-Widła - Customer Voice Expert w Nieruchomosci-online.pl. Badaczka z blisko 20-letnim doświadczeniem. Od 2025 r. odpowiada w portalu za realizację badań, które pokazują rynek nieruchomości nie przez pryzmat klasycznych danych, ale oczami ludzi – kupujących, sprzedających, wynajmujących. Ideą tych badań jest nie tylko analiza potrzeb uczestników rynku, ale przede wszystkim poznanie ich opinii, postaw oraz zrozumienie codziennych decyzji – tych, które często wynikają z życiowych zmian i emocji, a nie tylko z kalkulacji. W przeszłości realizowała liczne projekty badawcze m.in. w Polskiej Radzie Centrów Handlowych, Polpharmie, „Dzienniku Gazecie Prawnej” i wydawnictwie INFOR, a także w Onkofundacji Alivia, która wspiera osoby chore onkologicznie.

Zobacz także

Zamknij