Jak podwyższyć cenę mieszkania na sprzedaż?

Anna Malek

Odpowiednio zaplanowane działania od przemyślanego remontu aż po ułożenie poduszek na kanapie mogą zwiększyć wartość mieszkania nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych! Zanim jeszcze wystawimy mieszkanie na sprzedaż, warto zastanowić się, co możemy zrobić, aby jeszcze więcej zarobić na transakcji, ale jednocześnie nie nadwyrężać niepotrzebnie własnego budżetu.

Przygotowaliśmy 10 sposobów, które sprawią, że rzeczoznawca naprawdę wyceni lokum na więcej, ale także takie, które wpływają na pozytywny odbiór wnętrza przez potencjalnych kupców. Przy tak poważnej transakcji trzeba zadbać o każdy szczegół i pokazać kupującym, że mieszkanie jest zadbane, ma dobrą atmosferę i będzie im się w nim przyjemnie mieszkać. Przejdźmy zatem od ogółu do szczegółu.

Przemyślany remont

Na wartość mieszkania w największym stopniu wpłyną prace remontowe, które zostaną w nim wykonane. Warto zainwestować w elementy, które są w mieszkaniu na stałe, np. wymiana instalacji elektrycznej, nowe podłogi, gładzenie ścian czy wymiana kafelków. Kupno nowej lodówki czy telewizora nie przyniesie takiego efektu, bo rzeczoznawca nie uwzględni takich sprzętów w wycenie. Często również kupujący wprowadzają się z własnymi rzeczami, więc nie ma sensu dodatkowo ich obciążać czymś, co pozostawił dotychczasowy właściciel.

Warto pamiętać, aby postawić na jak najbardziej uniwersalne wzory czy kolory. Gładkie, białe kafelki czy panele w kolorze naturalnego drewna będą pasować każdemu. Za to ciemna podłoga czy pastelowa glazura przechodzą już do lamusa.

Inwestycją, która zapewni efekt „wow”, będzie dostawienie balkonu. Nawet malutka przestrzeń poza bryłą budynku sprawi, że mieszkanie będzie warte nawet o kilkanaście tysięcy więcej, a kupujący od razu będą mogli sobie wyobrazić siebie pijących kawę w promieniach porannego słońca.

Odświeżenie ścian

Zacieki, grzyb czy pęknięcia na ścianach to nie jest widok, na który chce patrzeć potencjalny kupujący. A osuszenie, wygładzenie i pomalowanie ścian to wydatek rzędu maksymalnie kilkuset złotych. Warto to zrobić nawet własnymi siłami. Odmalowane mieszkanie od razu wydaje się czystsze i nowsze. Najlepiej przemalować wszystkie ściany i sufity na biało, aby kupujący miał wrażenie większej przestrzeni, którą będzie mógł zaaranżować według własnych upodobań. Warto również wspomnieć, że białą farbę najłatwiej jest potem pokryć jakimkolwiek innym kolorem.

Zmiany wspólnotowe

Już kilka miesięcy przed planowaną sprzedażą mieszkania warto regularnie chodzić na zebrania wspólnoty mieszkaniowej. Można tam się dowiedzieć, jakie zmiany w bloku będą prowadzone, a także lobbować inwestycje, które podniosą wartość i naszego mieszkania (np. termomodernizacja, odnowienie klatki schodowej czy rewitalizacja terenu przed blokiem).

Jeśli wiemy, że w najbliższym czasie np. będzie odmalowywana klatka schodowa, to warto wstrzymać się do tego czasu z publikacją ogłoszenia. Nie musimy nic inwestować, a mamy szansę zrobić lepsze wrażenie na kupującym, zanim jeszcze przekroczy on próg naszych drzwi.

Instalacje zwiększające bezpieczeństwo i zmniejszające koszty utrzymania

Jeżeli mamy dodatkowy budżet, to można zainwestować w panele słoneczne, które zmniejszą koszty utrzymania mieszkania albo rozwiązania, które wpłyną pozytywnie na jego bezpieczeństwo (np. alarm albo videodomofon).

Drobne naprawy

Bardzo ważną kwestią, którą powinniśmy załatwić, zanim jeszcze rozpoczniemy prezentacje lokum, jest dokonanie drobnych napraw. Można zrobić to samemu lub zamówić fachowca, ale najpierw trzeba ocenić zakres prac. Warto zamontować listwy uszczelniające w oknach i drzwiach (dzięki temu w mieszkaniu będzie cieplej), naprawić cieknący zlew, dokręcić zawiasy w szafkach czy wymienić rolety, które się zacinają oraz żarówki, które się przepaliły.

Sprzątanie

Kiedy już wszystko zostanie naprawione, trzeba naprawdę gruntownie posprzątać, czyli: umyć okna, wytrzeć kurz z mebli, kaloryferów, listew i kontaktów, wyszorować podłogę, usunąć kamień z baterii, toalety i kabiny prysznicowej, wyczyścić wszystkie ślady po gotowaniu w kuchni (wraz z fugami na kafelkach!). Dzięki temu, nawet gdy mieszkanie nie jest najnowsze, będzie sprawiało wrażenie sterylnie czystego i zadbanego.

Usunięcie personalnych przedmiotów

Każdy potencjalny kupujący próbuje sobie wyobrazić, jak w nowej przestrzeni wyglądałyby jego meble czy dodatki. Trudno jest to zrobić, jeżeli mieszkanie jest zawalone meblami, plakatami czy bibelotami sprzedającego. Przed publikacją ogłoszenia warto więc usunąć wszystkie personalne przedmioty i maksymalnie uporządkować przestrzeń.

Home staging

Home staging to techniki, które bez przeprowadzania remontu sprawią, że mieszkanie będzie wyglądało po prostu lepiej. Można zatrudnić specjalistę albo samemu: usunąć osobiste rzeczy i te, które dają wrażenie chaosu, dekoracyjnie zaścielić łóżko, powiesić kolorystycznie pasujące zasłony, kupić owoce i wyłożyć je na paterze w kuchni oraz zadbać o kwiaty, które udekorują salon. Najlepiej w tych dodatkach obracać się wokół jednego koloru, aby wszystko do siebie pasowało.

Inwestycja w profesjonalne zdjęcia

Jeśli mamy już posprzątane i odpowiednio udekorowane mieszkanie, warto odpowiednio je zaprezentować. Najlepiej zatrudnić fotografa, który specjalizuje się w fotografowaniu nieruchomości i pokaże nasze lokum w odpowiednim świetle i kadrze. Na nic nasze home stagingowe techniki, jeśli zrobimy zdjęcia wieczorem, zwykłym aparatem w telefonie. W takich warunkach nawet najbardziej dopieszczone wnętrze nie będzie wyglądało dobrze.

Atmosfera podczas prezentacji mieszkania

Kiedy już opublikujemy ogłoszenie i umówimy się na prezentację mieszkania z zainteresowanymi, warto zadbać o odpowiednią atmosferę. Możemy kupić świeże kwiaty, zapalić świece zapachowe albo upiec ciasteczka, których zapach już od progu przywoła miłą atmosferę i pozwoli poczuć się kupującym jak we własnym domu.

Kiedy przygotowujemy mieszkanie do sprzedaży, warto zrobić mu zdjęcia i pozwolić ocenić jego stan komuś z zewnątrz, chociażby znajomemu. Obca osoba łatwiej wskaże nam niedociągnięcia, których na co dzień sami nie zauważamy. Wtedy zawczasu będziemy mogli je usunąć i nie tracić okazji na sprzedaż z satysfakcjonującym zyskiem.

Dodaj komentarz

Komentarze:

Anna Malek

Anna Malek - Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu na kierunku Finanse i Rachunkowość. Specjalizuje się w finansach osobistych, finansach firmowych oraz w nieruchomościach. Jej misją jest przekładanie specjalistycznego języka z aktów prawnych i dokumentów bankowych oraz tych związanych z nieruchomościami na słowa zrozumiałe dla każdego.

Zobacz także

Zamknij

Używamy i uzyskujemy dostęp do cookies i podobnych technologii w celach statystycznych i realizacji usług. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Więcej...

Zamknij