Technologia w kieszeni. Po(d)ręczny zestaw aplikacji pośrednika

Katarzyna Czerwiak

Najwyższy czas przestać ogłaszać kolejne lata „rokiem mobilności”. Nieodwołalnie telefon z urządzenia do rozmów zmienił się w komputer, który mieści się w naszej kieszeni. Zanim jednak zachłyśniesz się kolejną nową aplikacją, przeanalizuj, co naprawdę mogą zrobić dla Ciebie te, które już masz zainstalowane. Czy w pełni wykorzystujesz ich potencjał?

Bądź na czas!

Większość pośredników jest emocjonalnie związana ze swoim papierowym kalendarzem. Jego utrata urasta do rangi kryzysu, bo to najważniejszy element ich pamięci zewnętrznej. Nie namawiam do całkowitego pozbycia się papieru, bo informacja zapisana odręcznie jest dla części z nas lepiej zapamiętywana, ale ja stawiam jednak na rozwiązanie w chmurze.
Kalendarza Google nie da się zgubić, bo masz do niego dostęp z każdego urządzenia, na którym możesz się zalogować do swojego konta. Możesz prowadzić kilka kalendarzy, możesz je dzielić ze współpracownikami czy z rodziną, a nawet umawiać za ich pomocą spotkania.

Co więcej, Kalendarz Google wykorzystuje informacje z innych aplikacji. Czy wiesz, że gdy wpiszesz adres spotkania, to aplikacja będzie analizowała aktualny ruch uliczny? Powie Ci, kiedy masz wyjść na spotkanie, uwzględniając korki! Czasem wyśle Cię w trasę 40 minut, a czasem 15 minut przed spotkaniem – dzięki niemu możesz efektywniej wykorzystać swój czas. Ja korzystam z jego mutacji, która pozwala nie tylko dodać uczestników poprzez adres e-mailowy, ale też kontakt z książki telefonicznej. Dzięki temu łatwiej mi wysłać przypomnienie SMS czy zadzwonić do klienta, z którym jestem umówiona.

Traf na miejsce!

Kalendarz zaproponuje Ci trasę, a Mapy Google’a zaprowadzą na miejsce. Jeśli pracujesz jednak na terenach podmiejskich i z nieruchomościami, które niekoniecznie mają dokładny adres, to świetnym rozwiązaniem jest aplikacja nawiguj.com. Została stworzona przez pośrednika dla pośredników, a całą filozofią jej działania jest określanie lokalizacji i przekazywanie jej innym. Trasą dojazdu do konkretnego, zaznaczonego punktu mogę dzielić się z klientem. Jest to dla mnie wygodna opcja, dzięki której nie muszę odmawiać obsługi ofert oddalonych od siedziby, tańszych, czy też niegwarantujących wynagrodzenia, które pokrywałoby koszty regularnych dojazdów z klientami. Aplikację można traktować jako dodatkowego agenta w biurze, którego rolą jest pokazywanie nieruchomości w terenie. Gdy widok już zachwyci jednego z dziesięciu klientów, to wtedy dopiero wkraczamy my i możemy się skupić na spersonalizowanej obsłudze.

Informacjami o lokalizacji nieruchomości mogę podzielić się także ze współpracującymi pośrednikami, z operatorem drona czy monterem banerów, co znacznie ułatwia współpracę.

Weź ze sobą archiwum!

Jesteś na spotkaniu z właścicielem i widzisz gruby plik akt? Zamiast wyrywać mu oryginały i obciążać kręgosłup ich dźwiganiem do najbliższego punktu ksero, sięgnij po skaner w formie aplikacji np. Genius Scan. Oczywiście możesz sfotografować dokumenty, ale mobilny skaner ma funkcje szybkiej obróbki i przekształcenia w pliki typu PDF, co jest niezmiernie wygodne.

Gdy kupujący czy doradca kredytowy pytają Cię potem o szczegóły, informacje masz w zasięgu ręki. Przechowując je w wybranej chmurze, nie polegasz na segregatorach i nie jesteś uwiązany do biura! Ja wybrałam do tego zadania Dropbox.

fot. rawpixel.com

Pokaż ofertę i siebie!

Wychodzisz z podpisania umowy o pośrednictwo? Chcesz się podzielić rewelacyjną lokalizacją? Widokiem z tarasu? Twój własny telefon pozwoli Ci wykonać widok 360 stopni, dzięki któremu zaprosisz zainteresowanych do konkretnego miejsca. Ja wykorzystuję do tego Aparat Google Cardboard. Pozwala on najpierw wykonać, a następnie pokazać klientowi widok 3D nawet w najprostszych, kartonowych okularach, gdy jesteśmy kilkadziesiąt kilometrów od sfotografowanego miejsca! To kolejna świetna opcja zdalnej prezentacji nieruchomości, do której nie zawsze mamy czas lub sposobność z kupującym pojechać. Może on dokonać wstępnej selekcji, nie ruszając się z siedziby naszego biura lub nawet z własnej kanapy!

Komunikuj się!

Nie może zabraknąć aplikacji gwarantujących dostęp do social media. Zrobisz transmisje na żywo na Facebooku, Instastory na Instagramie, Snapa? Wszyscy uwielbiamy zaglądać za kulisy i mieć informacje z pierwszej ręki – właśnie zapewniasz to obserwującym Twoje poczynania klientom. Poczucie wyjątkowości, dostęp do unikalnej treści, bezpośrednia komunikacja – to czas biznesu opartego na relacji. Nie bój się otworzyć na ludzi, to oni zapewniają Ci wynagrodzenie i w końcu to z nimi lubisz pracować!

Czy to wszystko?

Oczywiście, że nie! Aplikacji jest całe mnóstwo. Polecam Ci moją listę – zastosuj w swoim codziennym życiu i zobacz, co sprawdza się najlepiej!

Snapseed to aplikacja do edycji zdjęć. Stworzysz dzięki niej piękne grafiki, wykadrujesz, zastosujesz filtry, nałożysz na nie tekst.

WeVideo pomoże Ci w sprawnej obróbce filmików. Łatwo dodasz tytuł, napisy, przytniesz do pożądanej długości.

Trello to oprogramowanie do zarządzania projektami – własnymi, dzielonymi ze współpracownikami, ale też i klientami. Świetnie się sprawdza przy zarządzaniu informacją o poszukiwaniach. Możesz tu na przykład zapisać rozważane przez klienta nieruchomości, opinie o nich, ostateczne alternatywy i jego wybór – wraz ze skanami dokumentów, zdjęciami.

Skycash to portmonetka w telefonie. Zapłacisz nią za parking, bilety komunikacji miejskiej czy Intercity, ale też np. za reklamy do kampanii na Facebooku.

Kompas pokaże Ci kierunki świata, czyli na którą stronę wychodzą okna salonu 😉

Messenger/WhatsApp umożliwi Ci kontakt z współpracownikami i klientami, mniej absorbująco niż rozmowa telefoniczna i z archiwum ustaleń.

Geoportal Mobile pokaże Ci granice każdej działki.

JakDojade pomoże uświadomić klientom, jak będzie wyglądał dojazd komunikacją miejską na uczelnię czy do pracy.

Czekam też na Twoje typy – łatwo znaleźć mnie na Facebooku!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Katarzyna Czerwiak

Pośredniczka i pasjonatka nowych technologii oraz mediów społecznościowych. Nie znosi się nudzić, ciągle szuka więc nowych rozwiązań starych problemów. Na rynku nieruchomości od 1995 roku, od dwóch lat w grupa.pro – wspólnie z innymi pośrednikami buduje markę nastawioną na wysoką jakość usług i świetną atmosferę współpracy.

Magazyn ESTATE

Skupiamy uwagę na nieruchomościach

Bezpłatny e-magazyn w 100% dla pośredników

Wiedza i inspiracje do wykorzystania od ręki dostarczane przez doświadczonych uczestników rynku nieruchomości z zakresu marketingu nieruchomości, sprzedaży i negocjacji, prawa i finansów oraz rozwoju osobistego.

Pobierz za darmo najnowszy numer

Dowiedz się więcej o magazynie ESTATE

Zobacz także

Dołącz do dyskusji na grupie
Nieruchomosci-online.pl
na Facebooku

Korzystaj z porad dotyczących marketingu nieruchomości.
Bądź na bieżąco!

Używamy i uzyskujemy dostęp do cookies i podobnych technologii w celach statystycznych i realizacji usług. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Więcej...

Zamknij