Przy budowaniu strategii sprzedaży, marketingu i komunikacji nie można wydawać pieniędzy na oślep. To znaczy można, ale to raczej droga zabawa, gdy trzeba przeznaczyć duży budżet na kampanię i cały czas dolewać paliwa do jej silników. Pomocne w mądrzejszym i skuteczniejszym inwestowaniu w działania marketingowe, komunikacyjne i sprzedażowe są persony, czyli sylwetki zakupowe klientów.
Kiedy pytamy agentów nieruchomości albo deweloperów o to, kto jest odbiorcą ich usług i produktów, często mówią, że mają bardzo dobrze sprecyzowane segmenty rynkowe, np.: osoby dobrze zarabiające, z dużych miast, między 35 a 45 rokiem życia – czyli np. Tomasz z Wrocławia lub Pani Katarzyna z Gdyni.
Prawda jest jednak taka, że ludzie kupują albo używają czegoś z bardzo konkretnego powodu, który jest ich własny, indywidualny, a nie charakterystyczny dla dużego segmentu.
Kilka typów zakupowych w jednym segmencie
Segmenty rynkowe są bardzo dobrym narzędziem do ustalania priorytetów sprzedażowych, natomiast są tak różnorodne wewnętrznie, że nie mogą być skutecznym narzędziem, bo docieranie w jednym czasie, z takim samym komunikatem do różnych ludzi jest jak strzelanie na oślep.
Wspomniani pan Tomasz i pani Katarzyna należą wprawdzie do jednego segmentu i może mają nawet podobne potrzeby na poziomie funkcjonalnym (np. potrzebują większego lub nowego mieszkania), ale ich motywacje, sposoby podejmowania decyzji czy wreszcie ambicje, są z dużym prawdopodobieństwem zupełnie inne.
W jednym segmencie mogą znaleźć się różni ludzie, w różnej sytuacji życiowej i z różnymi celami w życiu. Dlatego tak pomocne są persony Twoich klientów, dzięki którym można skutecznie przeprowadzić „śledztwo” dotyczące tego, jakie typy odbiorców znajdują się w jednym segmencie i jakie są ich potrzeby. Wyniki tego śledztwa można zaś przełożyć na komunikaty i działania komunikacyjne i sprzedażowe, które pozwalają szybciej domknąć sprzedaż.
Kim jest persona?
Persona to fikcyjny opis osoby, który jest jednak… realistyczny. Nasuwa się pytanie: fikcyjny, a realistyczny – czy te cechy się nie wykluczają? Odpowiedź brzmi – w tym kontekście – nie.
Persona jest wynikiem raportu z badań realnych osób. W procesie agregacji danych z tego badania tworzy się wprawdzie osobę, która nie istnieje, ale jest to nazwany archetyp klienta. Kumuluje on w sobie cechy, umiejętności, potrzeby czy cele indywidualnych osób. Informacje, w oparciu o które tworzy się personę, pochodzą z zebranych badań, z danych ilościowych i jakościowych. Persona jest przez to realistyczna, a nie wyidealizowana, pokazuje wzorce zaobserwowane wśród reprezentatywnej grupy osób. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie spotkasz jej na ulicy. Jednak bardzo prawdopodobne jest też to, że spotkasz w realnym świecie osoby, które mają cechy persony, bądź zachowują się i myślą podobnie jak persona.
Jak powstają persony?
Persony klientów powstają w efekcie badań design research. To badania praktyczne, służące precyzyjnemu projektowaniu produktów, usług, strategii marketingowych i innych działań biznesowych. W takich badaniach szuka się jak najpełniejszego obrazu rzeczywistości – badacze eksplorują wątki w doświadczeniach, historiach i zachowaniach uczestników badań, które wykraczają poza proste deklaracje zawarte w wypowiedziach czy zwykłych ankietach.
Badanie, którego efektem jest stworzony przez nas raport Persony Mieszkaniowe, miało na celu rozpracowanie mechanizmów podejmowania decyzji oraz motywacji zakupowych w procesie wyszukiwania, kupowania i wynajmowania nieruchomości. Badaliśmy metodą hybrydową, która przynosi najlepsze efekty. Przeprowadziliśmy ponad 90 pogłębionych wywiadów z respondentami z dużych i średnich miast, analizowaliśmy równolegle wypowiedzi na forach internetowych, a wyniki przeanalizowaliśmy pod kątem procesów zakupowych.

Po co są persony i do czego można je wykorzystać?
Persony pozwalają dowiedzieć się o klientach maksymalnie dużo, układają wiedzę o ludziach i ich potrzebach w kategorie i zawierają wnioski z badań, czyli materiał, który został przeanalizowany i opracowany przez ekspertów. To esencja, która jest pomocna w codziennej pracy, ponieważ jest konkretna.
Persony są po to, aby grupy docelowe były bardziej zrozumiałe dla wszystkich, którzy biorą udział w marketingu i sprzedawaniu (mieszkań), by każdy pracownik wewnątrz firmy widział klienta z tej samej perspektywy. Persona w czytelny sposób zaprezentuje wszystkim członkom Twojego zespołu wnioski na temat grupy docelowej. Pozwoli to wyrównać poziom wiedzy i bazować na niej w pracy. Taka poukładana wiedza pozwala podjąć szybciej słuszne decyzje. Ilekroć będziesz zastanawiać się, czy np. warto dać klientowi bonus, w oparciu o wiedzę z raportu, szybciej dojdziesz do wniosku, czy taki wydatek jest konieczny lub opłaci się. Tym samym obniżasz ryzyko przestrzelenia, czyli nietrafienia z ofertą.
Dzięki personom można działać sprawniej i szybciej domykać sprzedaż.
Czego się dowiemy dzięki personom?
Spójrzmy na personę na przykładzie. Niech to będzie małżeństwo Tomasza i Oli, czyli rodziców planującej studia w Krakowie 18-letniej córki. Czują się zobowiązani (w poczuciu dobrze spełnionego rodzicielskiego obowiązku) do tego, żeby pomóc dziecku na starcie w dorosłe życie i w związku z tym szukają czegoś „w odpowiednim standardzie”.
To sytuacja wyjściowa, z którą prawdopodobnie podobni klienci przychodzą do Twojego biura sprzedaży. Co jeszcze o takiej personie dowiadujemy się z badań, a czego sami pewnie Ci nie powiedzą?
- To pewni siebie ludzie, którzy mają pieniądze i są z tego dumni. Nie boją się okazywania swojego statusu finansowego przez dostatni tryb życia, choć wydawanie pieniędzy wcale im łatwo nie przychodzi.
- To łowcy okazji – mogliby więcej, ale chcieliby taniej. Są wrażliwi na otaczanie się modnymi, nowoczesnymi artefaktami, z cichą nadzieją, że inni to dostrzegą i docenią.
Jaki jest ich stosunek do doradców i wiedza na temat rynku nieruchomości?
- Z badań wynika, że o nieruchomościach wiedzą tyle, ile wiedzą z własnych wyobrażeń lub programów telewizyjnych.
- Doświadczenia w kupowaniu mieszkań mają znikome; owszem kupili dom, ale to było 20 lat temu.
- Jeśli chodzi o doradców, korzystają z ich pomocy w prowadzeniu własnej firmy. Przyzwyczaili się do tego, że otrzymują gotowe rozwiązania na tacy, na wczoraj, w najwyższej jakości.
- Potrzebują czasu, żeby zaufać komuś z zewnątrz, chyba że jest to osoba im znana, polecana, sprawdzona.
Z czym mają problem w procesie szukania i kupowania?
- W całym procesie szukania i kupowania nie są skłonni do angażowania własnej energii i czasu, co nie oznacza, że nie będą trzymali ręki na pulsie.
- Frustruje ich poczucie niepewności w dokonaniu ostatecznego wyboru i czują stres związany z finalizacją transakcji.
Jak wykorzystać te informacje?
Persona Tomasza i Oli została przedstawiona w dużym uproszczeniu (tak, personą może być również małżeństwo, a nie tylko pojedyncza osoba). Pamiętaj, że to tylko przykład. Raporty z badań zawierają więcej informacji, dzięki którym szybciej domkniesz sprzedaż.
Już na tym etapie widać, że sprzedający może zaadresować wiele niezaspokojonych potrzeb zarówno w samym procesie sprzedaży, jak i w komunikacji. Na przykład?
- To persona klienta, która szybciej położy pieniądze na stół, jeśli będzie czuła się bezpiecznie na całej ścieżce zakupowej – od pierwszej rozmowy z doradcą aż po finalizację transakcji. Co da im poczucie bezpieczeństwa, to np.: otrzymywanie informacji na jakim etapie procesu są, co się na nim dzieje, co będzie się działo w kolejnych krokach, z czego wynikają ewentualne zmiany.
- Tomasz i Ola nie są ekspertami rynku nieruchomości, ale jednocześnie nie chcą się tego wstydzić, zarządzają swoją firmą i nie przywykli do tego, żeby coś ich wprawiało w zakłopotanie. Tymczasem jest możliwe, że w przypadku zakupu nieruchomości części informacji będzie dla nich trudna, niezrozumiała – dlatego trudną nomenklaturę warto zastąpić uproszczonym językiem (szczególnie językiem korzyści – zarówno wobec rodziców, jak i córki). Poza tym uwzględnij to, że Ola kocha prestiż. Zadbaj o zdjęcia, o narrację – pokaż, że kupują nie tylko 4 ściany, ale miejsce na ziemi dla ich córki.
- To wprawdzie jedna personą, ale pamiętaj, że kupują̨ obydwoje. Uwzględnij treści zarówno „miękkie” (estetyka nieruchomości, bezpieczeństwo, otoczenie, praktyczność rozwiązań), jak i „twarde” (inwestycja, technologia, materiały budowlane, konstrukcja, jakościowi wykonawcy, zużycie energii, źródła energii).
- Bądź z personą w kontakcie, w formie, którą lubi. To nie są ludzie z korporacji – nie załatwiają spraw mailowo. Rozważ włączenie w komunikację odniesienia do innych obszarów, które są bliskie i znane personie (np.: rynek walut, obligacji, ziemi).
- Potwierdzaj w komunikacji Twoją eksperckość. Uwzględnij to, delegując opiekuna dobranego wiekiem, doświadczeniem – tak, żeby szybciej zbudować zaufanie. Podpieraj się̨ certyfikatami, rankingami, publikacjami, wypowiedziami Twoich klientów o tym samym profilu.
Klienci szukają dzisiaj wsparcia w podjęciu decyzji
Ludzie nie szukają fantastycznych ofert, szukają konkretnych rozwiązań ich problemów (chcę szybciej dojechać do pracy, chcę odebrać przesyłkę w dowolnym czasie, w wygodnym miejscu itp.), mierzą się z konkretnymi wyzwaniami, mają konkretne cele. Z raportów z badań klientów rynku nieruchomości będziesz też wiedział, jakie cechy i funkcjonalności Twojej oferty są ważne dla Tomasza i Oli oraz innych person klientów.
Zdobywanie wiedzy o klientach to podstawa efektywnej sprzedaży. Zrozumiały to już dawno banki, ubezpieczalnie, lotniska, muzea czy dostawcy energii. Zmiana perspektywy i wyjście ze strefy komfortu sprzedażowego pozwalają firmom przygotować się na nadchodzące zmiany oraz przejść ten trudniejszy czas suchą stopą. Jakie zmiany zajdą na rynku mieszkaniowym w kolejnych miesiącach? Tego nie wiemy na pewno. Wiemy natomiast, że do każdej zmiany można się przygotować, zbierając odpowiednie narzędzia, ucząc się nowych rzeczy, na przykład badania potrzeb klientów.
Magazyn ESTATE
Skupiamy uwagę na nieruchomościach
Bezpłatny e-magazyn w 100% dla pośredników
Wiedza i inspiracje do wykorzystania od ręki dostarczane przez doświadczonych uczestników rynku nieruchomości z zakresu marketingu nieruchomości, sprzedaży i negocjacji, prawa i finansów oraz rozwoju osobistego.






