Dlaczego Polacy chętniej kupują niż wynajmują mieszkania?

Anna Serafin

Polacy są liderami na tle Europy pod kątem udziału kupionych mieszkań względem wszystkich, w których mieszkają. Dużo bardziej cenimy sobie własność niż chociażby Niemcy, Brytyjczycy czy Islandczycy. Skąd w Polakach tak silna niechęć do wynajmu? Wyjaśniamy.

Business Insider przeanalizował dane Eurostatu pod kątem wynajmu i własności mieszkań. Wniosek jest jeden – im bogatszy naród, tym chętniej decyduje się na wynajem. Jako najemcy przodują Niemcy, Austriacy i Szwajcarzy. Z kolei najszybciej w stronę najmu skłaniają się Islandczycy. W ciągu 10 ostatnich lat liczba wynajmujących wzrosła tam o 7,7%.

Polacy wraz z biegiem lat coraz chętniej kupują mieszkanie na własność. 10 lat temu we własnych czterech kątach mieszkało 81,3% z nas, a w 2019 roku już 84,2%. Takiego wzrostu nie odnotowano w żadnym europejskim kraju.

Największą wagę do własności przywiązują Rumuni (aż 95,8% mieszka na swoim), potem Węgrzy, Słowacy, Litwini i Chorwaci.

Bogatsi wynajmują, biedniejsi wolą swoje

Trendy związane z własnością mieszkania są uwarunkowane kulturowo, a co za tym idzie, też geograficznie. W krajach niemieckojęzycznych wynajem jest bardzo popularny. Wynika to z tego, że Niemcy czy Szwajcarzy późno zakładają rodziny i nie widzą nic złego w tym, aby nawet po trzydziestce mieszkać ze współlokatorami. Cenią sobie wolność i nie chcą przywiązywać się do jednego mieszkania. Dużo łatwiej jest im się przeprowadzić, np. gdy zmieniają pracę.

Z kolei narody słowiańskie czy bałkańskie mają trochę inne tradycje. Mieszkańcy tamtejszych krajów (w tym Polacy) relatywnie wcześnie biorą ślub i mają dzieci, stąd także potrzeba bycia na swoim.

Takie myślenie bierze się również z tego, że realia wolnego rynku, ale i postęp technologiczny przyszedł do Europy Środkowo-Wschodniej nawet o 10–20 lat później niż do Europy Zachodniej. W trudnych warunkach (np. PRL-u) w Polsce nauczyliśmy się, że pewne jest tylko to, co jest nasze.

Własne mieszkanie synonimem luksusu

Przywiązanie Polaków do własności bierze się także z tego, że nasi rodzice i dziadkowie długo musieli czekać na własne cztery kąty, a gdy już je dostali, to uważali, że nic im więcej do szczęścia nie potrzeba. Przez ostatnie 50 lat własne mieszkanie to cały czas utrzymujący się synonim luksusu.

Polacy twierdzą także, że bardziej opłaca się inwestować w swoją nieruchomość, którą można wyposażyć jak się chce, a potem w spadku przekazać dzieciom. Inwestując na tym rynku, można także ochronić swój kapitał przed inflacją.

Tanie i powszechnie dostępne kredyty hipoteczne

Czynnikiem stymulującym do kupna własnego mieszkania są również szeroko dostępne kredyty hipoteczne. W związku z obniżeniem stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej kredyty mieszkaniowe są rekordowo tanie. Prawdą jest, że podczas pierwszej fali pandemii banki ze względu na niepewność zachowań klientów ograniczyły możliwości kredytowania. Jednak ostatnie kilka miesięcy pokazało, że kredytobiorcy poważnie podchodzą do spłaty swoich zobowiązań i nawet w kryzysowych warunkach większość z nich terminowo płaci raty. Banki rozluźniły więc swoją politykę kredytową i znów o kredyt hipoteczny mogą ubiegać się przedsiębiorcy czy osoby pracujące na umowach cywilnoprawnych.

Duży wybór mieszkań deweloperskich

We wrześniu zeszłego roku deweloperzy rozpoczęli budowę 17 tys. mieszkań, a to najwyższy wynik w historii. W końcu jeśli jest popyt ze strony klientów, to i strona podażowa dostosowuje się do oczekiwań. W związku z tym mamy w Polsce szeroki wybór, jeśli chodzi o nowe mieszkania.

Rosnące ceny najmu

Niemcy czy Szwajcarzy dużo chętniej wynajmują mieszkania, bo jest to po prostu opłacalne. W Polsce jednak dostępność lokali na wynajem jest relatywnie niewielka, a do tego cena najmu jest wysoka. Obecnie rata kredytu zaciągniętego na własne lokum jest zazwyczaj niższa niż miesięczny czynsz.

Przywiązanie do własności, pamięć historyczna, tanie kredyty i duża dostępność nowych lokali wpływają na to, że Polacy chętniej decydują się kupić własne „M” niż płacić czynsz wynajmującemu.

Niniejsze opracowanie ma jedynie charakter informacyjny. Jego treść nie stanowi porady prawnej, podatkowej, finansowej czy z zakresu obrotu nieruchomościami. W celu uzyskania profesjonalnego wsparcia, skonsultuj się ze specjalistą: https://www.nieruchomosci-online.pl/agenci.html

Dodaj komentarz

Komentarze:

Anna Serafin

Anna Serafin - Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu na kierunku finanse i rachunkowość. Specjalizuje się w finansach osobistych, finansach firmowych oraz w nieruchomościach. Jej misją jest przekładanie specjalistycznego języka z aktów prawnych i dokumentów bankowych oraz tych związanych z nieruchomościami na słowa zrozumiałe dla każdego.

Zobacz także

Znajdź % dla siebie

Zamknij

Używamy i uzyskujemy dostęp do cookies i podobnych technologii w celach statystycznych i realizacji usług. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Więcej...

Zamknij