Alternatywa dla konewki – automatyczne systemy nawadniania w ogrodzie

Zespół Nieruchomosci-online.pl

Każdy, kto posiada ogród chciałby, aby był on jak najpiękniejszy. Dlatego sadzi efektowne rośliny i dba o nie, regularnie je nawożąc, pieląc i, oczywiście, podlewając. Ta ostatnia czynność może być uciążliwa, zwłaszcza latem, gdy wysokie temperatury i brak deszczu wymagają codziennego dostarczania roślinom solidnej dawki wody. Metod na skuteczne nawodnienie ogrodu jest wiele.

Najbardziej tradycyjna z nich to stara, poczciwa konewka. Jest to jednocześnie najmniej wygodny sposób – kilka litrów wody waży kilka kilogramów, a nosząc ją w tę i z powrotem do beczki z wodą lub kranu, można zrobić wielokilometrową trasę. Pewnym uproszczeniem jest wąż ogrodowy. Pozwala zaoszczędzić noszenia ciężkiej konewki, ale jego codzienne rozwijanie i zwijanie, a tym bardziej pilnowanie, by nie załamywał się i nie blokował przepływu wody, też bywa uciążliwe. Jak więc ułatwić sobie podlewanie, by móc, niezależnie od pogody, cieszyć się pięknem roślin?

Dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza w większych ogrodach, są automatyczne systemy nawadniające. Pozwalają one oszczędzić sobie mnóstwo czasu i wysiłku, gdyż rozwiązują konieczność codziennych spacerów z konewką bądź wężem. Umożliwiają też bardziej racjonalne wykorzystanie wody, która podawana jest roślinom w taki sposób i w takiej ilości, która im najbardziej odpowiada. Ponieważ zaś uruchamiają się samoczynnie, nie trzeba o nich codziennie pamiętać. Można też spokojnie wyjechać na wakacje, nie martwiąc się, że po powrocie zastaniemy ogród w opłakanym stanie.

Nowoczesne systemy nawadniające wyposażone są zwykle w elektrozawory i sterowniki. Są one niejako ich sercem, regulują bowiem częstotliwość i intensywność podlewania. Można je dowolnie zaprogramować, ustalając dni i godziny oraz czas podlewania. Można też zainstalować czujniki deszczu, które zapobiegną niepotrzebnemu uruchamianiu się instalacji, gdy będzie padać. Dzięki temu całość jest bezobsługowa i wymaga zainteresowania jedynie przy okazji prac konserwacyjnych. Równie istotną częścią są rury doprowadzające wodę. Ich rozmieszczenie warto zaznaczyć na planie, gdyż ułatwi to wykonywanie prac ogrodowych bez ryzyka ich uszkodzenia. No i w końcu – elementy, przez które woda podawana jest do gleby. Ich wybór nastręcza chyba najwięcej trudności: które wybrać, jak rozmieścić, co będzie najodpowiedniejsze dla jakich roślin? Poniżej przedstawiamy krótką charakterystykę poszczególnych typów “nawadniaczy”.

1. Zraszacze

Zraszacze są chyba najpopularniejszą opcją wybieraną w ogrodach. Istotą ich działania jest rozpryskiwanie małych kropelek wody na podlewanej powierzchni. Ich zasięg bywa różny – od kilku do ponad dwudziestu metrów. Poszczególne modele różnią się też wydajnością, czyli ilością wody wypuszczaną w ciągu określonego czasu, a także ciśnieniem. planując ich rozmieszczenie, warto zwrócić uwagę na fakt, że najefektywniej podlewany jest teren w obrębie 50-60% ich zasięgu. Pozostałe 40% może nie być efektywnie nawadniany choćby ze względu na zmienne warunki atmosferyczne, np. silny wiatr, który przenosi krople wody. Obecnie często stosowane są zraszacze, których głowica wysuwa się ponad poziom gruntu pod wpływem ciśnienia hydrostatycznego i po zakończonej pracy chowa się w specjalnej obudowie. Rozwiązanie to jest estetyczne, a poza tym umożliwia bezpieczne koszenie czy korzystanie z trawników, bez ryzyka uszkodzenia zraszacza lub siebie. Ten typ nawadniania sprawdza się najlepiej właśnie w przypadku powierzchni trawiastych. Kształt dyszy można dopasować do indywidualnych potrzeb: podlewany obszar może standardowo mieć kształt koła, ale może też być np. prostokątny. Dzięki temu zraszacz będzie skuteczny zarówno na dużym trawniku, jak i na pasie zieleni o szerokości 1,5 metra. Zależnie od budowy mechanizmu, można je podzielić na statyczne i obrotowe. Pierwszy typ nawadnia konkretny, wybrany fragment terenu. Dobrze sprawdzi się szczególnie na mniejszych przestrzeniach, sąsiadujących z delikatnymi roślinami ozdobnymi. Obrotowe mogą poruszać się wokół własnej osi lub podlewać wybrany i ustawiony wycinek koła. Można je instalować np. tam, gdzie trawnik otoczony jest z dwóch stron murami.

2. Mikrozraszacze

Zgodnie z nazwą, są one po prostu miniaturową wersją zwykłych zraszaczy. Świetnie zdają egzamin na małych powierzchniach, takich jak rabaty, skalniaki, donice czy nieduże obszary trawy. Montuje się je też, czasem w pozycji odwróconej, w szklarniach i tunelach foliowych. Pewną trudność może sprawić konieczność stosowania filtrów, siatkowych lub dyskowych, aby wyeliminować zanieczyszczenia mogące doprowadzić do powstania zatorów.

3. Nawadnianie kropelkowe

System nawadniania kropelkowego pozwala na precyzyjne dostarczanie wody wprost do strefy korzeniowej roślin. To bardzo oszczędna opcja, gdyż dzięki podawanie wody wprost do gleby, jedynie w określonych miejscach, ogranicza jej straty. Instalacja taka składa się ze specjalnie zbudowanych rur, w których ścianach zatopione są kroplowniki. Poszczególne modele różnią się średnicą przewodów, rozstawem kroplowników oraz maksymalną ilością uwalnianej z nich wody. Można także wybrać kroplowniki indywidualne, montowane do polietylenowych przewodów, podająca wodę w jedno wyznaczone miejsce. Wszystkie tego typu instalacje mogą biec na powierzchni gruntu lub pod nią, co jest bardziej estetyczne. Stosuje się je w przypadku roślin, które źle znoszą wilgoć na liściach, ale także przy małej miąższości gleby. Dobrze sprawdzają się na rabatach, grządkach warzywnych, w kwietnikach i klombach, jak również przy podlewaniu bardzo wąskich trawników, szpalerów oraz żywopłotów. Jeśli zaś rośliny rozstawione są nieregularnie lub mamy do czynienia z donicami, warto wybrać kroplowniki indywidualne. Trudność w przypadku nawadniania kropelkowego może sprawić kompensacja ciśnienia. Jest ona niezbędna w przypadku długich, kilkudziesięciometrowych ciągów, gdyż umożliwia równomierne nawadnianie w dużej odległości od źródła wody. Niektóre systemy są wyposażone w specjalne emitery rozwiązujące ten problem. Podobnie jak w przypadku mikrozraszaczy, woda dostarczana do instalacji kropelkowej musi być bardzo czysta, najlepiej pozbawiona związków żelaza, manganu i wapnia oraz zanieczyszczeń organicznych. Będą one bowiem osadzać się na kroplownikach i powodować ich zatykanie się.

 

Projekt systemu nawadniania warto rozważyć już na etapie planowania ogrodu, w miarę możliwości przed posadzeniem roślin i wykonaniem ścieżek. Wybór urządzeń zależeć będzie od wymagań konkretnych gatunków, ale i od budżetu. Przed wyborem konkretnych rozwiązań należy przeanalizować też takie czynniki jak ciśnienie wody. Warto skontaktować się z firmami zajmującymi się montażem takich systemów – da to pewność, że został on najlepiej dopasowany do indywidualnych potrzeb.

Dodaj komentarz

Komentarze:

Zespół Nieruchomosci-online.pl

Zespół Nieruchomosci-online.pl - portal umożliwia dodanie oraz promocję ogłoszeń biurom nieruchomości, deweloperom oraz osobom prywatnym. Znajduje się w ścisłej czołówce polskich serwisów ogłoszeń z rynku nieruchomości, oferując poszukującym pół miliona aktualnych ofert z rynku pierwotnego i wtórnego.

Zobacz także

Używamy i uzyskujemy dostęp do cookies i podobnych technologii w celach statystycznych i realizacji usług. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Więcej...

Zamknij