Czy warto czekać na program Mieszkanie dla Młodych?

Krzysztof Szołek

Projekt ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych (zwanym programem Mieszkanie dla Młodych) został niedawno przyjęty przez rząd, który chce, aby do końca lipca został on również zatwierdzony przez parlament. Program ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2014. Zobacz, czy warto czekać na Mieszkanie dla Młodych, czy lepiej zdecydować się na zakup mieszkanie już teraz.

Co wiadomo o Mieszkaniu dla Młodych?

Mieszkanie dla Młodych według obecnego projektu ustawy:

  • dotyczyć będzie mieszkań z rynku pierwotnego (nowych) o ograniczonym metrażu (dopłata do 50 m2, a mieszkanie nie większe niż 75 m2);
  • dopłata będzie do wartości kredytu według ustawowych wskaźników (10 proc. dla singli i małżeństw bezdzietnych, 15 proc. dla rodzin z dzieckiem lub dziećmi, a dodatkowo 5 proc. za urodzenie lub przysposobienie trzeciego dziecka po zakupie mieszkania);
  • wkład własny (razem z dopłatą) nie będzie mógł przekroczyć 50 proc. wartości mieszkania;
  • wsparcie przeznaczone będzie dla młodych (czyli do wieku 35 lat);
  • 5 lat to okres na złożenie wniosku (licząc od dnia zawarcia umowy ustanowienia czy przeniesienia własności mieszkania).

Wiadomo również, że program ma pochłonąć mniej środków z budżetu państwa niż „Rodzina na Swoim”. Według rządowych zapowiedzi z budżetu przeznaczone będzie na ten cel max. 600 mln zł w roku 2014, a później „się zobaczy” (RnS kosztował rocznie ok. 900 mln). Algorytm dopłat jest tak skonstruowany, by rzeczywiście wyniosły one indywidualnie o około 1/3 mniej niż w przypadku RnS. Na przykład, w przypadku osoby samotnej, która kupiłaby za 300 tys. zł mieszkanie w Warszawie, suma dopłat w RnS wyniosłaby ok. 45 tys. zł. W MdM wyniesie 30 tys. zł.

Wiadomo, że mieszkania nie będzie można (bez konieczności zwrotu przynajmniej części dopłaty) sprzedać lub przeznaczyć na inny niż własny cel mieszkaniowy przez 5 lat od daty zakupu. Wyjątkiem ma być przeznaczenie całej kwoty na cele mieszkaniowe.

Jest też pewne, że przy zaciąganiu kredytu nie można być właścicielem żadnego mieszkania lub domu.

Czego nie wiadomo o Mieszkaniu dla Młodych?

Odnośnie programu MdM pojawia się kilka niewiadomych. Nie jest pewne, czy:

  • czy kredytobiorcy w trakcie spłaty będą mogli zostać właścicielami innych nieruchomości (nabytych na przykład w drodze spadku lub darowizny);
  • czy dopłatami zostaną objęte kredyty hipoteczne wszystkich banków;
  • czy ustawa, a zatem i program, wejdzie w życie od początku 2014 roku;
  • czy w ogóle wejdzie w życie w takim kształcie, w jakim jest proponowana. Istnieje bowiem wiele wątpliwości, czy ustawa nie jest sprzeczna z unijnymi przepisami o pomocy publicznej. Komisja Europejska może uznać ten program za przywilej dla jednej grupy przedsiębiorstw, a mianowicie dla deweloperów. Zwłaszcza, że w celu sfinansowania MdM proponuje się uchylenie ustawy z dnia 29 sierpnia 2005 r. o zwrocie osobom fizycznym niektórych wydatków związanych z budownictwem mieszkaniowym. Docelowa likwidacja systemu zwrotu VAT na materiały budowlane osobom fizycznym ograniczy jeszcze bardziej opłacalność budownictwa indywidualnego.

Czy warto zatem czekać na Mieszkanie dla Młodych?

Na razie w związku z MdM pojawia się więcej poważnych wątpliwości, niż pewnych korzyści. Wśród analityków rynku nieruchomości nie brakuje natomiast głosów, że kupno mieszkania już w tym roku może być dobrym pomysłem. I to nie tylko z powodu wyhamowania spadku cen, ale także ze względu na bogactwo oferty rynkowej i możliwości negocjacyjne z deweloperami. Oni przecież też nie mają pewności, czy i kiedy zadziała program Mieszkanie dla Młodych.

Dodaj komentarz

Komentarze:

Krzysztof Szołek

Krzysztof Szołek - ekspert Hipoteka Plus

Zobacz także

Używamy i uzyskujemy dostęp do cookies i podobnych technologii w celach statystycznych i realizacji usług. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Więcej...

Zamknij